Kupili go za fortunę, a potem posadzili na ławce - szokujące wyznanie Guardioli o bramkarzu!

Jarosław ZającJarosław Zając
29 października 2025 02:02
Kupili go za fortunę, a potem posadzili na ławce - szokujące wyznanie Guardioli o bramkarzu!

James Trafford znalazł się w nietypowej sytuacji, gdy w letnim oknie transferowym został zarówno kupiony, jak i zastąpiony przez Manchester City. Po krótkim okresie jako pierwszy bramkarz, błąd w meczu z Tottenhamem kosztował go miejsce w składzie na rzecz Gianluigiego Donnarummy. Mimo to, Pep Guardiola nadal wierzy w talent młodego Anglika, przewidując mu wielką przyszłość w reprezentacji Anglii.

W skrócie:

  • Manchester City wydało 31 milionów funtów na Trafforda, by potem kupić Donnarummę za 26 milionów funtów
  • Guardiola zapowiada możliwość rotacji na pozycji bramkarza w meczach pucharowych
  • Hiszpański trener przewiduje, że Trafford zostanie w przyszłości pierwszym bramkarzem reprezentacji Anglii

Specjalna sytuacja Trafforda w Manchesterze City

Manchester City wydało latem aż 31 milionów funtów (41 milionów dolarów), aby odkupić Jamesa Trafforda z Burnley, choć wcześniej sprzedali go za znacznie mniejszą kwotę w 2023 roku, nie dając mu szansy debiutu w pierwszym zespole. Los nie był jednak łaskawy dla młodego bramkarza. Po kilku niepewnych występach, w tym poważnym błędzie w przegranym meczu Premier League z Tottenhamem Hotspur, Trafford stracił miejsce w bramce na rzecz Gianluigiego Donnarummy.

Co ciekawe, włoski bramkarz kosztował klub mniej - około 26 milionów funtów (34,5 miliona dolarów). Donnarumma, uznawany za jednego z najlepszych golkiperów na świecie, szybko potwierdził swoją klasę, zdobywając drugą w karierze Trofeum Jashina.

Guardiola przyznaje, że sytuacja Trafforda jest nietypowa, ale jednocześnie broni młodego bramkarza:

"Sytuacja bramkarza jest szczególna, ponieważ normalnie gra jeden, a drugi nie. Mogę tylko powiedzieć, że jesteśmy zachwyceni jego zachowaniem na treningach," powiedział Guardiola przed meczem Manchesteru City ze Swansea w czwartej rundzie Pucharu Carabao. "Jednym z powodów, dla których chcemy awansować w tych rozgrywkach, jest to, że wszyscy muszą być gotowi, gdyby byli potrzebni w Premier League i Lidze Mistrzów."

Przyszły numer 1 reprezentacji Anglii

Mimo trudnej sytuacji w klubie, Pep Guardiola nie szczędzi słów uznania dla potencjału Trafforda na arenie międzynarodowej. Hiszpański szkoleniowiec przewiduje, że 25-letni bramkarz ma wszystko, czego potrzeba, by w przyszłości zostać podstawowym bramkarzem reprezentacji Anglii.

"Mamy niesamowitego bramkarza. W reprezentacji Anglii, prędzej czy później, to on będzie numerem jeden," prognozuje Guardiola. "Jestem pewien, że Gigi uczy się od Jamesa, a James uczy się od Gigiego. Bramkarze są zawsze ze sobą powiązani."

Trafford ma już na koncie 34 występy w młodzieżowych reprezentacjach Anglii od poziomu U-17 do U-21. Choć został skreślony z tymczasowej listy na Euro 2024, był powoływany do każdej kadry seniorskiej Anglii przez ostatni rok, pozostając jednak rezerwowym we wszystkich meczach.

Droga do pierwszego składu zarówno w klubie, jak i w reprezentacji jest dla Trafforda niezwykle trudna. W Manchesterze City musi konkurować z Donnarummą, obecnie jednym z najlepszych bramkarzy świata, który od 16 roku życia był podstawowym bramkarzem AC Milan. W reprezentacji Anglii pozycja numer jeden wciąż należy do Jordana Pickforda, który ma ugruntowaną pozycję w kadrze.

Mimo tych trudności, Guardiola wydaje się być przekonany, że cierpliwość i ciężka praca pozwolą Traffordowi w przyszłości sięgnąć po najwyższe laury zarówno w klubie, jak i reprezentacji.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!