Real Madryt szykuje się do intensywnego letniego okna transferowego, które przyniesie głośne wzmocnienia i bolesne pożegnania. Los Królewskich jest już przesądzony w przypadku dwóch zawodników. Jak donoszą media, Dani Ceballos oraz David Alaba nie mają przyszłości w zespole lidera LaLiga.
Sytuacja Daniego Ceballosa jest klarowna. Pomocnik, który od lutego zmaga się z kontuzją, nie znajduje się w długofalowych planach klubu. Real Madryt zamierza sprowadzić latem nowego gracza do środka pola, co definitywnie spycha Hiszpana na margines. Dodatkowo rosnąca pozycja Thiago Pitarcha sprawiła, że Ceballos stał się zbędny w kontekście sezonu 2026-27. Władze z Madrytu są gotowe na sprzedaż, o ile otrzymają satysfakcjonującą ofertę finansową za swojego zawodnika.
Wielki powrót do domu czy transfer do Premier League
Sam piłkarz ma już sprecyzowane plany i marzy o powrocie do Realu Betis. To właśnie w klubie z Sewilli stawiał pierwsze kroki i wielokrotnie był blisko ponownego założenia zielono-białej koszulki. Realizacja tego transferu zależy jednak od dyrektora sportowego Betisu, Manu Fajardo. Klub ma ograniczone pole manewru finansowego, co może otworzyć drzwi dla innych zainteresowanych ekip z LaLiga oraz angielskiej Premier League, które uważnie monitorują sytuację pomocnika.
Obok Ceballosa z Madrytem żegna się David Alaba. Austriacki obrońca nie otrzyma propozycji nowego kontraktu, a jego obecna umowa wygasa w czerwcu. Obaj zawodnicy chcą zakończyć swój pobyt na Bernabeu w dobrym stylu, choć Ceballos musi najpierw wrócić do pełnej sprawności fizycznej. Real Madryt nie zamierza blokować odejścia Hiszpana, czekając jedynie na konkretne propozycje, które pozwolą domknąć ten etap budowy kadry przed nadchodzącymi rozgrywkami.
