Everton wyrasta na jednego z głównych faworytów w wyścigu o podpis Oscara Minguezy, 27-letniego obrońcy Celty Vigo. Jak donoszą media, klub z Liverpoolu podjął już konkretne rozmowy z przedstawicielami zawodnika. David Moyes szuka kogoś, kto wypełni lukę po odchodzącym kapitanie, Seamusie Colemanie.
Sytuacja kadrowa Evertonu wymusza radykalne ruchy na rynku transferowym. Kontrakt Colemana wygasa po zakończeniu sezonu, a Nathan Patterson nie zdołał wywalczyć sobie miejsca w podstawowym składzie. Moyes jest zmuszony do eksperymentów i wystawiania środkowego obrońcy Jake’a O’Briena na prawej stronie defensywy. Mingueza ma być rozwiązaniem tych problemów, oferując inteligencję taktyczną i umiejętność wyprowadzania piłki, co czyni go idealnym kandydatem do gry w Premier League.
Walka o podpis byłego gracza Barcelony
Everton musi liczyć się z ogromną konkurencją, ponieważ Mingueza znajduje się na radarze Arsenalu, Aston Villi oraz Manchesteru City. Arsenal szuka wzmocnień ze względu na urazy Jurriena Timbera i Bena White'a, natomiast Unai Emery chce zwiększyć rywalizację dla Matty'ego Casha. Z kolei Manchester City widzi w Hiszpanie następcę Kyle'a Walkera. Mimo tak prestiżowych rywali, to ekipa z Goodison Park najmocniej zabiega o transfer, wielokrotnie wysyłając skautów na mecze Celty Vigo.
Dla Evertonu sprowadzenie Minguezy to okazja na pozyskanie jakościowego defensora za okazyjną kwotę, ponieważ jego umowa w Hiszpanii dobiega końca. Piłkarz, który nie przebił się na stałe w Barcelonie, w Vigo stał się postacią kluczową i niezwykle regularną. Jego wszechstronność pozwala na grę na obu flankach oraz w środku obrony, co dla Moyesa jest priorytetem w kontekście łatania dziur w składzie. Rozmowy z agentami zawodnika trwają, a klub chce sfinalizować sprawę przed konkurencją.
