Liverpool intensyfikuje poszukiwania nowego prawoskrzydłowego po tym, jak Mohamed Salah oficjalnie potwierdził odejście z klubu po zakończeniu obecnego sezonu. Egipcjanin kończy swoją dziewięcioletnią przygodę na Anfield, co zmusza zarząd do natychmiastowego działania na rynku transferowym. Wybór padł na postać, która może wzbudzić ogromne kontrowersje w całym mieście.
Szokujący transfer na linii Liverpool - Everton
Głównym celem transferowym The Reds jest Iliman Ndiaye, który obecnie występuje w barwach lokalnego rywala, Evertonu. Liverpool od początku sezonu uważnie monitoruje postępy 26-letniego reprezentanta Senegalu i przygotowuje się do złożenia konkretnej oferty. Choć na liście życzeń znajduje się osiem nazwisk, to właśnie zawodnik z Goodison Park jest postrzegany jako najbardziej realna i atrakcyjna opcja do zastąpienia odchodzącej legendy.
Ndiaye w obecnych rozgrywkach ligowych wystąpił w 25 meczach, w których miał bezpośredni udział przy dziewięciu bramkach. Decydenci z Anfield wysoko oceniają jego umiejętności i wierzą, że Senegalczyk posiada wszystkie cechy niezbędne do odniesienia sukcesu w ich zespole. Mimo że statystyki nie są rekordowe, jego wpływ na grę Evertonu od momentu dołączenia do klubu latem 2024 roku jest oceniany jako kluczowy dla postawy drużyny.
Realizacja tego ruchu nie będzie jednak prosta, ponieważ Everton posiada pełną kontrolę nad przyszłością swojego gracza. Kontrakt Ndiaye obowiązuje do 2029 roku, a klub rozważa zaoferowanie mu nowej umowy, aby zablokować zakusy konkurencji. Liverpool musi liczyć się także z zainteresowaniem innych czołowych europejskich marek, które również bacznie obserwują sytuację ofensywnego zawodnika przed nadchodzącym oknem transferowym.
