Dawid Kownacki jest już wolnym zawodnikiem, a to może otworzyć nowy etap w jego karierze. Jednym z klubów, które wcześniej interesowały się 29-letnim napastnikiem, była Wieczysta Kraków i niewykluczone, że temat jego przenosin do tego klubu wróci właśnie teraz.
Sytuacja Kownackiego zmieniła się pod koniec września, kiedy rozwiązał kontrakt z Werderem Brema. Dzięki temu może związać się z nowym klubem bez konieczności czekania na kolejne okno transferowe.
To ważne także z perspektywy Wieczystej. Krakowski klub już wcześniej rozważał sprowadzenie byłego napastnika Lecha Poznań, a Sławomir Peszko nie ukrywał, że pomysł całkowicie nie upadł.
– Trochę żałuję, że nie udało się go sprowadzić. To byłby dla nas bardzo mocny ruch, ale nie wykluczam, że jeszcze kiedyś do tego wrócimy – mówił wiceprezes Wieczystej.
Teraz warunki rozmów są inne niż latem. Kownacki nie jest już związany z Werderem, więc potencjalny pracodawca nie musi negocjować z niemieckim klubem.
Największą przeszkodą mogą być jednak wymagania finansowe zawodnika. Według niemieckich mediów w Bremie zarabiał nieco ponad milion euro rocznie i wcześniej nie był skłonny do dużego obniżenia swoich oczekiwań.
To może sprawić, że ewentualny ruch wymagałby od Wieczystej bardzo poważnego zaangażowania finansowego. Po dokonanych w ostatnim czasie transferach klubu trudno jednoznacznie stwierdzić, czy kolejne na tak dużą skalę są jeszcze możliwe.
Sam Kownacki ma za sobą kilka sezonów w Niemczech, ale najlepiej radził sobie na poziomie 2. Bundesligi. Przed transferem do Werderu zanotował w Fortunie Düsseldorf sezon z 14 golami i dziewięcioma asystami.

