Enzo Bardeli wyrasta na nową postać w hiszpańskiej piłce. Pomocnik USL Dunkerque jest bliski sfinalizowania przenosin do Levante UD, o czym informuje Cadena Ser. Francuz zdecydował się na opuszczenie ojczyzny, by spróbować swoich sił w nowym otoczeniu.
Kontrakt zawodnika z dotychczasowym pracodawcą wygasa w czerwcu przyszłego roku, co ułatwiło negocjacje. Bardeli ma związać się z hiszpańskim klubem umową obowiązującą do 2029 roku. To duży krok dla piłkarza, który do tej pory był nierozerwalnie związany z północą Francji. W minionym sezonie La Liga jego nowy zespół zajął 16. miejsce w tabeli, ale teraz buduje kadrę na kolejne wyzwania.
Imponujące liczby i powrót do sprawdzonej współpracy
Statystyki 25-latka robią wrażenie na skautach. W tym sezonie Bardeli wystąpił w 36 meczach, za każdym razem wychodząc w podstawowym składzie. Zdobył 10 bramek i zaliczył siedem asyst, co potwierdza jego wysoką formę. Łącznie dla USL Dunkerque rozegrał 152 spotkania, w których strzelił 21 goli i zanotował 19 ostatnich podań. Takie liczby pokazują, że Levante zyskuje zawodnika o konkretnych umiejętnościach ofensywnych.
W Hiszpanii na pomocnika czeka Luís Castro. Trener ten doskonale zna możliwości Bardeliego, ponieważ obaj współpracowali już wcześniej w Dunkierce. Castro trafił do Levante w grudniu zeszłego roku z FC Nantes i zdołał utrzymać drużynę w elicie. Pod jego wodzą zespół odniósł dziewięć zwycięstw i zanotował pięć remisów w 22 meczach. Teraz szkoleniowiec stawia na sprawdzonego gracza, który ma stać się ważnym ogniwem w jego nowym projekcie.
