Magdalena Fręch w sobotę nad ranem przegrała z 19-letnią Nikolą Bartunkovą i odpadła z turnieju w Guadalajarze już na etapie 1/4 finału, co jest równoznaczne z potężnym spadkiem w rankingu WTA, który w przyszłości mocno skomplikuje życie 27-letniej tenisistce z Łodzi. [Artykuł aktualizowany]
Porażka Magdaleny Fręch w Guadalajarze i dotkliwy spadek w rankingu WTA
Magdalena Fręch do turnieju WTA 500 w Guadalajarze przystępowała jako jedna z kandydatek do końcowego zwycięstwa. Nie mogło być inaczej, bo 27-letnia łodzianka była czwartą najwyżej rozstawioną zawodniczką i broniła mistrzowskiego tytułu wywalczonego w Meksyku dokładnie rok temu. Obrona tytułu wiązała się również z obroną aż 500 rankingowych punktów, które były fundamentem wysokiej pozycji Fręch na światowych listach (TOP30).
Niestety reprezentantka Polski z tegoroczną edycją zmagań w Guadalajarze pożegnała się już na etapie ćwierćfinału, przegrywając w sobotę nad ranem z 19-letnią Czeszką Nikolą Bartunkovą (5:7, 4:6), co było sporym zaskoczeniem. Porażka ta jest równoznaczna ze stratą aż 392 punktów i spadkiem Polki na 47. pozycją w rankingu WTA!!!
Wypadnięcie poza TOP32 tego zestawienia oznacza brak rozstawienia w turniejach wielkoszlemowych i konieczność rywalizacji w turniejach rangi WTA 1000 już od pierwszej rundy. Trudniej będzie również o miejsce w drabince turniejów głównych w najbardziej obleganych imprezach WTA 500 czy WTA 250.
Szkoda tym bardziej, że zawody w Guadalajarze rozgrywane są bezpośrednio po wielkoszlemowym US Open w Nowym Jorku oraz tuż przed tzw. Asian Swing, czyli cyklem zawodów w Azji, przez co wiele tenisistek ze światowej czołówki omija je szerokim łukiem, więc o sukces jest nieco łatwiej niż w innych imprezach tej rangi, co pokazuje zresztą skład półfinałów, w których czekają nas pojedynki Jacquemot - Arango oraz Bartunkova - Jovic.
Ostatecznie turniej w Guadalajarzr wygrała Iva Jovic, która przeskoczyła w rankingu WTA nie tylko Fręch, ale też Magdę Linette, spychając naszą drugą reprezentantkę na 37. lokatę.
