Juventus wyrasta na jednego z głównych faworytów w wyścigu o podpis Joela Ordoneza, 22-letniego środkowego obrońcy Club Brugge. Jak donosi Alfredo Pedullà, turyński klub szczegółowo analizuje możliwość sprowadzenia Ekwadorczyka, który stał się celem największych marek w Europie.
Sprowadzenie Ordoneza wiąże się z ogromnym wydatkiem, ponieważ belgijski klub wycenia swojego zawodnika na około 40 mln euro. To dziesięciokrotność kwoty, jaką Club Brugge zapłaciło za niego w 2022 roku ekipie Independiente. Piłkarz ma na koncie 125 występów i 7 bramek, a jego forma przyciągnęła uwagę nie tylko Juventusu, ale także Liverpoolu oraz Interu Mediolan. Wcześniej zawodnikiem interesowała się również Atalanta, co tylko potwierdza jego wysoką renomę na rynku transferowym.
Przetasowania w obronie Juventusu
Działacze z Turynu muszą przygotować się na zmiany w kadrze, aby sfinansować tak kosztowny ruch. Juventus rozważa sprzedaż Federico Gattiego, który w ostatnich miesiącach grał bardzo mało i wzbudza zainteresowanie innych klubów. Choć Gleison Bremer nie jest oficjalnie na sprzedaż, posiada on klauzulę odejścia, którą może aktywować między innymi Liverpool. Angielski klub traktuje Brazylijczyka jako alternatywę, jeśli nie uda im się pozyskać młodszego Ordoneza z ligi belgijskiej.
W kręgu zainteresowań Juventusu znajduje się także Mario Gila, o którego walczy niemal cała czołówka Serie A. Klub zrezygnował natomiast z pozyskania Marcosa Senesiego z Bournemouth. Powodem fiaska rozmów były wygórowane oczekiwania finansowe zawodnika, który domagał się dwukrotnie wyższej pensji niż ta oferowana przez Włochów. Obecnie priorytetem pozostaje Ordonez, który ma stworzyć nową jakość w defensywie obok pewnego miejsca w składzie Bremera.
