Więcej o klubie: FC Barcelona →

João Félix chce wrócić do Europy. Barcelona pozostaje jego wyraźnym wyborem

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
João Félix chce wrócić do Europy. Barcelona pozostaje jego wyraźnym wyborem
Źródło: Football España

João Félix chciałby w przyszłości wrócić do Europy i LaLigi, a wśród hiszpańskich klubów najbliższa jest mu Barcelona. Portugalczyk pozostaje jednak związany z Al-Nassr i nie zapowiedział konkretnego terminu ani negocjacji w sprawie transferu.

Dziennik Mundo Deportivo opisał wypowiedzi zawodnika z wywiadu dla Diario AS jako deklarację długoterminowych planów, a nie początek rozmów transferowych. Nie padła w nich nazwa żadnego zainteresowanego klubu, kwota ani harmonogram negocjacji. Nic nie wskazuje też, by Atlético Madryt, Barcelona lub inny zespół LaLigi kontaktował się z piłkarzem. Félix wciąż pozostaje najdroższym graczem kupionym w historii Atlético – madrycki klub zapłacił za niego Benfice 126 mln euro w 2019 roku.

Doświadczenia w Atlético i Barcelonie

Pobyt Félixa w Atlético przyniósł zarówno błyski talentu, jak i długie okresy frustracji. W tym czasie zespół zdobył wprawdzie mistrzostwo LaLigi, ale Portugalczyk miewał pod wodzą Diego Simeone nierówną formę. Zapytany o tamten etap, nie żałował, że trafił do klubu w młodym wieku. Uznał, że to doświadczenie pomogło mu rozwinąć się jako piłkarzowi i człowiekowi. Przyznał też, że przeżył wzloty i upadki i chciałby mieć więcej dobrych chwil, choć zawsze starał się dawać drużynie z siebie wszystko.

Inaczej mówił o Barcelonie, w której występował na wypożyczeniu z Atlético. W sezonie 2023/24 rozegrał dla niej 44 mecze we wszystkich rozgrywkach i strzelił 10 goli, po czym wrócił do Madrytu. „To było marzenie z dzieciństwa: moje, mojego ojca i brata” — powiedział o grze w Barcelonie. Dodał, że śledzi ten klub uważniej niż jakikolwiek inny zespół z Hiszpanii, także Atlético. Wykluczył natomiast przenosiny do Realu Madryt: „Byłbym największym zdrajcą w historii futbolu”.

Félix gra obecnie w Al-Nassr w Arabii Saudyjskiej, gdzie nadal czuje się dobrze i dzieli szatnię z Cristiano Ronaldo. Według doniesień odzyskał tam dobrą formę w ataku, co jest istotne w kontekście problemów Atlético z obsadą pozycji napastnika i rozważanych dalszych ruchów w ofensywie. W ostatnich doniesieniach uwagę przyciągały sytuacja Alexandra Sørlotha oraz temat Juliána Álvareza w Barcelonie, a w tym sezonie szeroko komentowano także opcje Atlético w ataku. Na razie jego wypowiedzi można odczytywać jako próbę ocieplenia wizerunku w oczach kibiców Atlético i pokazania, że najbliższa jest mu Barcelona, a nie początek konkretnej sagi transferowej. Dalsza droga Félixa zależy również od decyzji Al-Nassr w sprawie jednego ze swoich czołowych zawodników ofensywnych.

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!