Hiszpańska LaLiga dostarczyła ogromnych emocji w 25. kolejce spotkań. Celta Vigo awansowała do czołowej szóstki tabeli, a Villarreal utrzymał trzecią lokatę po zwycięstwie w prestiżowych derbach.
Iago Aspas ponownie został bohaterem Celty Vigo, która pokonała Mallorcę 2:0. Doświadczony zawodnik najpierw wykorzystał rzut karny w 85. minucie, a następnie przypieczętował wygraną golem w doliczonym czasie gry. Dzięki temu zwycięstwu zespół z Vigo wskoczył na szóste miejsce w ligowej stawce. W innym ważnym spotkaniu Villarreal odrobił straty w derbach z Valencią. Choć Largie Ramazani wyprowadził gości na prowadzenie, trafienia Santiego Comesany i Pape Gueye zapewniły Żółtej Łodzi Podwodnej trzy punkty i utrzymanie przewagi nad Atletico Madryt.
Prawdziwy dreszczowiec obejrzeli kibice w San Sebastian, gdzie Real Sociedad zremisował z Realem Oviedo 3:3. Goście w trzy minuty zdobyli dwie bramki, ale gospodarze odpowiedzieli dubletem Orriego Oskarssona i trafieniem Duje Caleta-Cara. Ostateczny wynik ustalił Eric Bailly. Tymczasem Athletic Club kontynuuje zwycięską passę po wygranej 2:1 z Elche. Gorka Guruzeta zdobył dwie bramki, w tym decydującą z rzutu karnego podyktowanego za faul na Aymericu Laporte. Wygrana ta jest trzecim kolejnym sukcesem ekipy z Bilbao w rozgrywkach ligowych.
Real Betis skomplikował swoją sytuację w walce o Ligę Mistrzów, tylko remisując 1:1 z Rayo Vallecano. Cedric Bakambu szybko otworzył wynik, ale Isi Palazon wyrównał jeszcze przed przerwą, co spowodowało stratę dystansu Betisu do czołowej czwórki. Powody do zadowolenia ma Sevilla, która pokonała Getafe 1:0 po golu Djibrila Sowa. Rywale grali w osłabieniu po czerwonej kartce dla Djene. To ważne zwycięstwo Sevilli przed nadchodzącymi derbami. Kolejkę zakończy poniedziałkowe starcie, w którym Alaves podejmie u siebie rewelacyjną Gironę.
