Alex Eala przystępuje do turnieju Cincinnati Open 2026 w życiowej dyspozycji, wygrywając 10 z ostatnich 12 meczów. Po sukcesach na Wimbledonie i tytule w Waszyngtonie, Filipinka oficjalnie potwierdziła swoją przynależność do światowej czołówki.
Mimo że Eala zajmuje obecnie 20. miejsce w rankingu WTA, w Cincinnati zostanie rozstawiona z numerem 17. Sytuacja ta jest efektem wycofania się trzech wyżej notowanych zawodniczek: Karoliny Muchovej, Jasmine Paolini oraz Victorii Mboko. Jest to najwyższa pozycja startowa w turnieju rangi WTA 1000 w historii filipińskiego tenisa. Status zawodniczki rozstawionej oznacza, że Eala otrzyma wolny los w pierwszej rundzie i zmagania rozpocznie dopiero od drugiego etapu, unikając na starcie innych faworytek.
Przerwa na regenerację przed walką w Cincinnati
Po intensywnym występie w Toronto, gdzie jej serię siedmiu zwycięstw z rzędu przerwała dopiero Belinda Bencic, Eala zdecydowała się na krótką przerwę od sportu. Tenisistka podkreśliła, jak ważne jest dla niej odcięcie się od presji kortu przed kolejnym wyzwaniem. „Zdecydowanie wezmę może dwa dni wolnego, dzień lub dwa. Muszę pojechać do Cincinnati. Muszę obciąć włosy, nie robiłam tego od dłuższego czasu. Moje paznokcie odrosły” – przyznała z uśmiechem Alex Eala, planując spotkania z przyjaciółmi przed powrotem do treningów.
Główna drabinka turnieju w Lindner Family Tennis Center rusza w czwartek, 13 sierpnia. Eala pozna swoją turniejową drogę podczas oficjalnej ceremonii losowania, którą zaplanowano na wtorek. Na liście rozstawionych zawodniczek znajdują się największe gwiazdy światowego tenisa, w tym Aryna Sabalenka z numerem jeden, Elena Rybakina oraz Iga Świątek, która w Cincinnati wystąpi z siódmym numerem rozstawienia. Dla Eali, która niedawno podpisała lukratywny kontrakt sponsorski, nadchodzący turniej jest szansą na ugruntowanie pozycji w top 20 rankingu.
