Luka Vuskovic wyrasta na jednego z najlepszych obrońców w Niemczech. 19-letni stoper przebywa obecnie na wypożyczeniu w Hamburgu, gdzie stał się filarem defensywy zespołu prowadzonego przez Merlina Polzina. Choć jego macierzysty klub, Tottenham, zmaga się z ogromnymi problemami w Premier League, młody Chorwat skupia się na grze w Bundeslidze, zajmując z obecną drużyną 10. miejsce w tabeli.
Przyszłość utalentowanego defensora budzi ogromne emocje, zwłaszcza w kontekście ewentualnego spadku Tottenhamu do Championship. Vuskovic ma podpisany kontrakt z londyńskim klubem aż do 2030 roku, jednak jego świetna forma przyciąga uwagę największych marek w Europie. Pytany o to, czy wróci do Anglii nawet w przypadku degradacji Spurs, zawodnik zachował dużą powściągliwość. Nie chciał składać żadnych deklaracji dotyczących nadchodzącego lata.
Rodzinny dramat i wielkie plany na przyszłość
Wybór Hamburga był dla Luki decyzją emocjonalną ze względu na brata, Mario, który został zawieszony za doping. 19-latek przyznał w rozmowie z Bildem, że przenosiny do północnych Niemiec były najlepszym ruchem w jego życiu. Piłkarz nie ukrywa, że jego największym marzeniem jest wspólna gra z bratem w jednej drużynie. Rodzice zawodników bardzo liczą na taki scenariusz, choć sam Luka uważa go obecnie za mało realistyczny.
Sytuacja może zmienić się w listopadzie, kiedy Mario Vuskovic zakończy odbywanie kary i będzie mógł wrócić do sportu. Luka podkreśla, że nikt nie wie, co wydarzy się za kilka miesięcy lub lat, ale wspólny występ braci na profesjonalnym poziomie byłby wydarzeniem bez precedensu w ich rodzinie. Na ten moment obrońca ucina jednak wszelkie spekulacje transferowe, twardo stąpając po ziemi i wypełniając zobowiązania kontraktowe wobec Tottenhamu.
