Tottenham wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Andrew Robertsona, 32-letniego lewego obrońcy Liverpoolu. Jak donoszą media, londyński klub planuje wykorzystać okazję rynkową i sprowadzić doświadczonego zawodnika w letnim oknie transferowym.
Sytuacja Szkota na Anfield staje się coraz bardziej niepewna, ponieważ piłkarz wszedł w ostatnie sześć miesięcy swojego kontraktu. Robertson jest związany z Liverpoolem od lipca 2017 roku, kiedy trafił tam z Hull City. Przez ponad osiem lat rozegrał ponad 350 spotkań, zdobywając 13 bramek i notując 69 asyst. Mimo statusu jednej z kluczowych postaci w zespole, jego przyszłość w barwach The Reds stoi pod dużym znakiem zapytania, co zamierza wykorzystać ekipa z Londynu.
Przebudowa defensywy w Londynie
Władze Tottenhamu są zdeterminowane, aby wzmocnić lewą stronę obrony, mimo że zimą do klubu dołączył Souza. Z zespołem prawdopodobnie pożegna się Ben Davies, a przyszłość Destiny'ego Udogie pozostaje niejasna. To otwiera drogę dla Robertsona, którego Tottenham próbował pozyskać już kilka tygodni temu. Choć pierwsza próba zakończyła się niepowodzeniem, triumfatorzy Ligi Europy z sezonu 2024/25 nie zamierzają odpuszczać i liczą na sfinalizowanie transakcji w najbliższych miesiącach.
Decydenci z Tottenham Hotspur Arena wierzą, że zdołają przekonać 32-latka do przeprowadzki, jeśli tylko klub utrzyma się w Premier League po sezonie 2025/26. Robertson ma być brakującym ogniwem w formacji obronnej, a jego ogromne doświadczenie z gry na najwyższym poziomie ma pomóc drużynie w walce o najwyższe cele. Transferowa saga z udziałem reprezentanta Szkocji nabiera tempa, a letnie okno może przynieść jeden z najbardziej zaskakujących ruchów wewnątrz ligi angielskiej.
