Abdessamad Ezzalzouli wyrósł na kluczową postać Realu Betis, notując w bieżącym sezonie imponujące statystyki – dziewięć bramek oraz osiem asyst. Jak donoszą media, ta znakomita dyspozycja sprawiła, że 24-letni Marokańczyk znalazł się w centrum zainteresowania czołowych klubów Premier League, w tym Aston Villi oraz Newcastle United. Zainteresowanie angielskich drużyn jest na tyle poważne, że rozpoczęły one już wstępne rozeznanie w kwestii ewentualnego transferu, który mógłby zostać zrealizowany podczas nadchodzącego okienka.
Abdessamad Ezzalzouli
Real Betis → Aston Villa
Sytuacja zawodnika jest jednak bardziej złożona ze względu na zapisy w jego kontrakcie. FC Barcelona, która sprzedała go do Betisu, zachowała 20% praw do zawodnika oraz procent od kolejnej sprzedaży. Według doniesień medialnych, Katalończycy oficjalnie skontaktowali się już z władzami klubu z Sewilli, by wybadać możliwość powrotu skrzydłowego na Camp Nou. Choć w mediach pojawiały się rozbieżne informacje dotyczące wyceny piłkarza – od 25 milionów euro po kwoty rzędu 40-50 milionów euro – jasne jest, że Betis nie zamierza oddać swojej gwiazdy za bezcen, zwłaszcza że zawodnik posiada klauzulę odejścia wynoszącą 60 milionów euro.
Przyszłość Ezzalzouliego może zależeć od końcowych rozstrzygnięć w tabeli La Liga. Ewentualny awans Realu Betis do Ligi Mistrzów mógłby skłonić Marokańczyka do pozostania w Andaluzji, gdzie czuje się obecnie najlepiej w karierze. Mimo to, presja ze strony angielskich gigantów oraz zainteresowanie ze strony Barcelony sprawiają, że odejście 24-latka pozostaje realnym scenariuszem. Obecnie zawodnik pozostaje związany z obecnym klubem kontraktem obowiązującym do 2029 roku, a każda ze stron oczekuje na ostateczne decyzje dotyczące letniej strategii transferowej.