Leandro Trossard wyrasta na jednego z głównych bohaterów letniego okna transferowego w Londynie. Jak donoszą media, reprezentant Belgii prowadzi zaawansowane rozmowy w sprawie przenosin do tureckiego Besiktasu.
31-letni skrzydłowy ma za sobą udany czas w barwach Arsenalu, gdzie w ostatnim sezonie zanotował 19 punktów w klasyfikacji kanadyjskiej. Mimo solidnych statystyk, jego przyszłość na Emirates Stadium stoi pod dużym znakiem zapytania. Arsenal planuje odmłodzenie kadry i sprowadzenie zawodnika o większym potencjale rozwojowym, co otwiera drogę do odejścia doświadczonego Belga. Trossard chce grać regularnie, a w Londynie grozi mu rola rezerwowego, na co piłkarz nie zamierza się godzić na tym etapie kariery.
Wielkie pieniądze i zmiana hierarchii w Londynie
Negocjacje między zawodnikiem a klubem ze Stambułu są na bardzo wysokim stopniu zaawansowania. Warunki kontraktu indywidualnego zostały w dużej mierze uzgodnione, a wkrótce mają ruszyć oficjalne rozmowy między klubami. Szacuje się, że transakcja może opiewać na kwotę około 20 milionów funtów. Dla Besiktasu sprowadzenie tak wszechstronnego gracza byłoby ogromnym wzmocnieniem formacji ofensywnej przed nadchodzącymi wyzwaniami w lidze tureckiej, gdzie klub chce odzyskać dominację i poprawić swoją jakość w ataku.
Arsenal nie zamierza jednak zostawiać luki w składzie po odejściu Belga. Klub pilnie poszukuje bramkostrzelnego skrzydłowego, który mógłby rywalizować z Gabrielem Martinellim. Brazylijczyk miewa wahania formy, dlatego priorytetem staje się pozyskanie gracza gwarantującego stabilizację. W kręgu zainteresowań londyńczyków znajduje się między innymi Bradley Barcola. Sprzedaż Trossarda ma pomóc w sfinansowaniu tych ambitnych planów transferowych, które mają pomóc drużynie w skutecznej obronie tytułu mistrzowskiego w Premier League.
