Besiktas wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Leandro Trossarda, 31-letniego skrzydłowego Arsenalu. Jak donoszą media, turecki klub przygotowuje oficjalną ofertę opiewającą na 20 milionów euro.
Turecki gigant po zatrudnieniu Vincenzo Italiano jako nowego trenera postawił sobie za priorytet wzmocnienie lewej flanki. Trossard jest postrzegany jako idealny element nowej układanki, a działacze ze Stambułu są zdeterminowani, aby dopiąć swego. Aby przekonać reprezentanta Belgii do przeprowadzki do Super Lig, Besiktas jest gotowy zaoferować mu zarobki na poziomie 7 milionów euro za sezon. Dla zawodnika, którego umowa z londyńskim klubem wygasa za rok, może być to ostatnia szansa na tak lukratywny kontrakt w karierze.
Arsenal planuje wielkie zakupy po mistrzostwie Anglii
Sytuacja w Londynie jest napięta, ponieważ Arsenal po wygraniu Premier League celuje teraz w podbój Europy. Władze klubu planują sprowadzenie światowej klasy lewoskrzydłowego, który miałby stanowić realne ulepszenie względem Trossarda i Gabriela Martinelliego. Sprzedaż Belga teraz jest logicznym ruchem biznesowym, pozwalającym uniknąć ryzyka utraty zawodnika za darmo w przyszłym roku. Choć Trossard był niezwykle pożytecznym ogniwem w talii Mikela Artery, jego odejście zrobi miejsce dla nowego, głośnego nazwiska, które ma wzmocnić siłę ognia Kanonierów.
W minionym sezonie Trossard wystąpił w 50 meczach, spędzając na boisku 2900 minut i bezpośrednio przyczyniając się do zdobycia 19 bramek. Mimo że nie dysponuje on oszałamiającą szybkością, jego technika i wszechstronność w ataku czynią go łakomym kąskiem na rynku transferowym. Besiktas widzi w nim lidera i transferowy hit, który swoim doświadczeniem przeważy szalę zwycięstwa w najważniejszych spotkaniach. Negocjacje z Arsenalem rzadko należą do łatwych, więc kluczowe będzie to, czy oferta 20 milionów euro okaże się dla Anglików wystarczająco kusząca.
