Bayern Monachium wyrasta na faworyta w wyścigu o podpis Cole’a Palmera i przygotowuje ofertę opiewającą na 100 milionów euro. Niemiecki klub chce za wszelką cenę uprzedzić Real Madryt oraz Manchester United. Jak donosi Fichajes, 23-letni reprezentant Anglii jest gotowy naciskać na odejście z Chelsea już podczas najbliższego lata.
Sytuacja Palmera w Londynie staje się coraz bardziej napięta, ponieważ piłkarz nie jest zadowolony z kierunku, w którym zmierza projekt sportowy Chelsea. Kluczowym czynnikiem ma być brak awansu do Ligi Mistrzów, co może ostatecznie skłonić zawodnika do wymuszenia transferu. Choć Anglik błyszczy indywidualnie, notując 13 punktów w klasyfikacji kanadyjskiej w 25 meczach tego sezonu, słabe wyniki zespołu budzą jego frustrację. Bayern widzi w tym szansę na przejęcie gracza, który w 122 występach dla The Blues wypracował aż 85 bramek.
Finansowa bariera i walka gigantów o podpis Anglika
Realizacja transakcji nie będzie jednak prosta, ponieważ Chelsea wycenia swoją gwiazdę na blisko 170 milionów euro. Kontrakt Palmera obowiązuje aż do 2033 roku, co daje londyńczykom silną pozycję negocjacyjną. Bayern liczy, że propozycja 100 milionów euro otworzy rozmowy, zwłaszcza że rynkowa wartość piłkarza oscyluje wokół 110 milionów. Niemcy nie obawiają się wymagań finansowych zawodnika, który zarabia obecnie 10 milionów euro rocznie wraz z bonusami, co mieści się w budżecie płacowym klubu z Monachium.
Manchester United od dawna wykazuje zainteresowanie Palmerem, a Real Madryt tradycyjnie monitoruje sytuację najlepszych graczy na świecie. Palmer trafił do Londynu z Manchesteru City w 2023 roku, szukając regularnej gry, której nie mógł mu zagwarantować Pep Guardiola. Teraz, po wejściu na najwyższy poziom, Anglik może stać się bohaterem jednego z najdroższych transferów w historii futbolu. Bayern Monachium zamierza wykonać pierwszy krok, by wyprzedzić konkurencję i sprowadzić ofensywnego gracza do Bundesligi.
