Bayern Monachium wyrasta na jednego z głównych bohaterów transferowej bitwy o Cassiano Kialę, 17-letniego środkowego obrońcę, który przyciągnął uwagę potęg z Anglii. Jak donoszą media, Manchester City oraz Chelsea prowadzą już rozmowy z ojcem zawodnika. Niemiecki klub robi wszystko, by zatrzymać swój młody talent przed ucieczką do Premier League.
Cassiano Kiala ma za sobą debiut w pierwszej drużynie Bayernu Monachium, gdzie zaliczył krótki występ w wygranym 4:0 meczu przeciwko Heidenheim. Vincent Kompany oraz władze klubu widzą w nim długoterminową opcję dla defensywy, stawiając go obok takich odkryć jak Jamal Musiala czy Lennart Karl. Obecny kontrakt nastolatka obowiązuje do 2027 roku, ale Bawarczycy już teraz przygotowali nową, profesjonalną umowę, którą piłkarz ma podpisać po ukończeniu 18. roku życia, aby zabezpieczyć jego przyszłość w Monachium.
Angielskie potęgi czekają na błąd Bayernu
Manchester City i Chelsea regularnie monitorują rozwój Kiali, budując relacje z jego otoczeniem na wypadek zmiany planów zawodnika. Choć rozmowy z ojcem obrońcy nie dotyczyły natychmiastowego transferu, angielskie kluby pozostają w pełnej gotowości. Sytuacja jest napięta, ponieważ Bayern Monachium jednocześnie interesuje się innymi młodymi defensorami, takimi jak Pau Cubarsi z Barcelony czy Luka Vuskovic. Sprowadzenie nowych graczy na tę pozycję może zablokować drogę Kiali do składu, co natychmiast wykorzystają giganci z Premier League.
Kiala analizuje swoje opcje, obserwując ruchy kadrowe na Allianz Arena. Jeśli Bayern Monachium sfinalizuje transfery innych młodych obrońców, 17-latek może zostać zepchnięty na boczny tor. W takim scenariuszu oferta z Anglii stanie się dla niego priorytetem. Na ten moment klub z Monachium wierzy, że przedstawione warunki finansowe i sportowe wystarczą, by przekonać nastolatka do pozostania w Bundeslidze i odrzucenia zalotów ze strony Manchesteru City oraz Chelsea.
