Flick stawia na młodzież – Pedro Fernandez i Jofre Torrents w składzie Barcelony na azjatycką trasę

Jarosław ZającJarosław Zając
Flick stawia na młodzież – Pedro Fernandez i Jofre Torrents w składzie Barcelony na azjatycką trasę

FC Barcelona zbroi się na azjatyckie tournee – a trener, Hansi Flick, nie boi się zaskakiwać. Niemiec już na starcie swojej kadencji dał jasny sygnał: młodzież będzie miała głos! Zamiast nudno stawiać tylko na stare nazwiska, Flick wprowadza do pierwszego zespołu świeżą krew z rezerw. I choć na razie to jeszcze decyzje wstępne, kulisy tego wyboru już rozgrzewają kibiców Blaugrany do czerwoności.

W skrócie:

  • Hansi Flick powołał dwóch piłkarzy rezerw Barcelony – Pedro Fernandeza i Jofre Torrentsa – na zgrupowanie przedsezonowe i azjatycką trasę sparingową.
  • Obaj młodzi gracze zachwycili Niemca podczas tygodnia treningów i mają szansę zadebiutować w pierwszym składzie.
  • Kolejni utalentowani zawodnicy, jak Toni Fernandez, Guille Fernandez oraz Roony Bardghji, ciągle mogą dołączyć do kadry – decyzje zapadną w najbliższych dniach.

Rewolucja Flicka: Dwie młode twarze i szansa, jakiej nie było od lat!

Żaden wyjadacz Camp Nou nie może czuć się bezpieczny, gdy nowy trener zaczyna rozdawać karty według własnych zasad – zwłaszcza jeśli tym razem stawia na dwie rewolucyjne kandydatury prosto z „La Masii”. Pedro Fernandez i Jofre Torrents – oboje wyjęci z rezerw, dotychczas traktowani w hierarchii szatni raczej jak cienie niż realna konkurencja. Dziś? Wskoczyli do elitarnego grona na przygotowania przed sezonem. I, prawdę mówiąc, to sygnał dla każdego w Barcelonie: koniec przestarzałego myślenia, czas na walkę o swoje miejsce na boisku, niezależnie od wieku czy pozycji.

Co jest takiego wyjątkowego w tej decyzji? Przede wszystkim timing. W poprzednich sezonach młodzież dostawała szansę właściwie wyłącznie wtedy, gdy „starzy” wracali zmęczeni ze zgrupowań kadr narodowych. Teraz Flick ma pełną kadrę pierwszego zespołu, nikt nie jest na wymówce, a jednak decyduje się na promowanie młodych. To jasny sygnał, że niemiecka szkoła myślenia – szybka integracja młodzieży, intensywność i rywalizacja na treningach – przenosi się do Katalonii.

Kto zyskał, kto stracił?

  • Pedro Fernandez („Dro”) oraz Jofre Torrents będą mieli unikalną okazję, by podczas azjatyckiego tournee nie tylko treningowo, ale i na boisku, pokazać swoją wartość.
  • Być może kluczową rolę w powołaniu Torrentsa odegrała kontuzja Gerarda Martína – Flick pokazuje, że w razie potrzeby nie boi się sięgnąć po młokosa.
  • Reszcie młodych, takich jak Toni Fernandez, Guille Fernandez i Roony Bardghji, wciąż pozostaje kilka dni na przekonanie trenera. Rywalizacja trwa!

Możliwe dalsze zaskoczenia – lista oczekujących

Warto obserwować Roony’ego Bardghji. To jeden z tych talentów, którzy – choć na ten moment traktowani jako „rezerwowi rezerwiści” – mogą na dniach dostać telefon marzeń. W tabeli poniżej prezentujemy status młodych, którzy mają jeszcze szansę dostać się do samolotu na Azję:

ZawodnikPozycjaStatus na Tour
Pedro FernandezPomocnikPOWOŁANY
Jofre TorrentsObrońcaPOWOŁANY
Toni FernandezNapastnikCzeka na decyzję
Guille FernandezPomocnikCzeka na decyzję
Roony BardghjiPomocnikRezerwowy z szansą na powołanie

Nie brakuje plotek, krytyków, a nawet wyznawców teorii spiskowych – czy Flick nie ryzykuje za bardzo? Może! Ale odwaga to czasem największy atut stratega. Zwłaszcza, że gra toczy się nie tylko o tegoroczny sukces, ale – być może – o zupełnie nowe DNA Barcelony. Czas pokaże, czy nowy trener odważy się postawić wszystko na młodość czy jednak pójdzie utartym szlakiem. Póki co, wszyscy czekają na pierwszy gwizdek azjatyckiego tournee.

Więcej o klubie: FC Barcelona →

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!