Finał Ligi Mistrzów z imponującym wynikiem oglądalności... na nielegalnych stronach!

Maksymilian KotowskiMaksymilian Kotowski
3 czerwca 2026 13:12
Finał Ligi Mistrzów z imponującym wynikiem oglądalności... na nielegalnych stronach!

Wielką Brytanię dotknęła skala piractwa podczas tegorocznego finału Ligi Mistrzów. Według danych firmy Gaming Compliance International (GCI) nielegalne transmisje meczu Arsenalu z Paris Saint-Germain wygenerowały 16,2 mln wyświetleń. Stało się to kilka dni po tym, jak po raz pierwszy od lat brytyjscy kibice musieli zapłacić za dostęp do finału Champions League.

Nadawca TNT Sports, należący do Warner Bros. Discovery, zdecydował, że spotkanie finałowe LM nie będzie dostępne bezpłatnie. To istotna zmiana dla brytyjskich kibiców, którzy w ostatnich latach mogli oglądać finały Ligi Mistrzów za darmo – najpierw dzięki BT Sport, a później za pośrednictwem Discovery+.

Decyzja wywołała na Wyspach spore kontrowersje. W sprawę zaangażował się nawet premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer, który wystosował do nadawcy list otwarty z apelem o udostępnienie transmisji bez dodatkowych opłat. TNT Sports nie zmieniło jednak stanowiska.

REKLAMA

Kilka dni po finale opublikowano dane dotyczące nielegalnych transmisji. Według GCI odnotowano 16,2 mln wyświetleń streamów oglądanych przez co najmniej 90 sekund. Dane te powiązano z około 3,7 mln unikalnych adresów IP.

Dla porównania, legalną transmisję finału na TNT Sports i HBO Max śledziło ponad 7 mln widzów. Trzeba jednak zaznaczyć, że liczby nie są w pełni porównywalne. Jedna osoba mogła korzystać z kilku nielegalnych transmisji z powodu problemów technicznych, a z drugiej strony pojedynczy stream mógł być oglądany przez kilka osób jednocześnie.

Mimo to brytyjskie media zwracają uwagę, że skala zjawiska może być niepokojąca dla właścicieli praw telewizyjnych. Chodzi nie tylko o nadawców, ale również organizatorów rozgrywek, takich jak UEFA czy Premier League, którzy coraz częściej opierają swoje przychody na drogich kontraktach telewizyjnych.

Ciekawie wyglądają również dane dotyczące reklam emitowanych podczas nielegalnych transmisji. Jak wynika z raportu, aż 89 proc. z nich dotyczyło firm hazardowych, które nie posiadają licencji na działalność w Wielkiej Brytanii.

Choć TNT Sports podkreśla, że jest zadowolone z wyników oglądalności i udziału w rynku wynoszącego 25,6 proc., opublikowane statystyki mogą ponownie rozpocząć dyskusję o dostępności najważniejszych wydarzeń sportowych. Tym bardziej że jeszcze kilka lat temu finał Ligi Mistrzów można było oglądać na Wyspach bez żadnych dodatkowych opłat. W 2022 roku transmisja meczu Liverpoolu z Realem Madryt, udostępniona bezpłatnie przez BT Sport na YouTube, zgromadziła w szczytowym momencie 12,6 mln widzów.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!