O kulisach zainteresowania FC Porto młodym pomocnikiem Ajaksu Amsterdam zrobiło się głośno za sprawą tamtejszych mediów, które ujawniły, że Jorthy Mokio był jednym z głównych celów transferowych klubu w ostatnim czasie. Francesco Farioli, który miał okazję obserwować rozwój 18-latka, widział w nim zawodnika o ogromnym potencjale, ceniąc przede wszystkim jego wszechstronność na boisku. Mokio, mogący występować zarówno jako defensywny pomocnik, jak i na lewej obronie, stał się łakomym kąskiem dla skautów z całej Europy.
Jorthy Mokio
Ajax → Porto
Mimo determinacji strony portugalskiej, transakcja nie doszła do skutku, ponieważ piłkarz okazał się nieosiągalny finansowo i kontraktowo. Jordi Cruijff, odpowiedzialny za politykę kadrową w Amsterdamie, doprowadził wcześniej do podpisania z Belgiem nowej umowy, która obowiązuje aż do 30 czerwca 2031 roku. Tak długie zobowiązanie sprawia, że Ajax ma pełną kontrolę nad przyszłością zawodnika, którego wartość rynkowa jest obecnie szacowana na 15 milionów euro, choć w kontekście zainteresowania innych klubów pojawiały się kwoty sięgające nawet 30 milionów euro.
W obecnym sezonie Eredivisie Mokio wystąpił w siedmiu spotkaniach, w których zdobył jedną bramkę. Jego stabilna forma i regularna gra w podstawowym składzie sprawiły, że sytuację zawodnika monitoruje nie tylko FC Porto, ale również Real Madryt. Hiszpański zespół był łączony z pomocnikiem już w sierpniu 2026 roku, co sugeruje, że walka o podpis utalentowanego Belga może rozgorzeć ponownie w kolejnych okienkach transferowych. Obecnie jednak piłkarz skupia się na występach w Amsterdamie, gdzie jego pozycja w zespole wydaje się niepodważalna.