Amanda Anisimova nie wystąpi w turnieju WTA 500 w Singapurze, co wywraca do góry nogami układ sił w dolnej części drabinki. Amerykanka, zajmująca 11. miejsce w rankingu światowym, zrezygnowała z udziału zaledwie 24 godziny przed swoim pierwszym meczem z powodu urazu nadgarstka.
Wycofanie się turniejowej „dwójki” oznacza, że najwyżej rozstawioną zawodniczką w tej części turnieju została Alex Eala. 18. rakieta świata, rozstawiona z numerem trzecim, staje przed ogromną szansą na końcowy sukces, choć w drodze do finału może trafić na Marię Sakkari lub Donnę Vekic. Eala rozpocznie zmagania od drugiej rundy, w której zmierzy się z Tatjaną Prozorową lub Sofią Costoulas.
Szpital w Singapurze i szansa dla Eali
Lista nieobecnych w Singapore Open wydłużyła się już do dziesięciu nazwisk, co organizatorzy tłumaczą potrzebą odpoczynku zawodniczek po wyczerpującym cyklu turniejów na twardych kortach w Ameryce Północnej. Wcześniej z gry zrezygnowała m.in. Jessica Pegula, co sprawiło, że najwyżej rozstawioną tenisistką w całych zawodach została Mirra Andreeva. Z turnieju wypadły także Diana Shnaider oraz Sorana Cirstea, a miejsce Anisimovej w drabince zajęła „szczęśliwa przegrana” Viktoria Morvayova ze Słowenii.
Teraz tenisistka musi udowodnić swoją wyższość na korcie, gdzie w ćwierćfinale może dojść do jej starcia z rozstawioną z ósemką Donną Vekic.
