Dramatyczny koniec wielkiej kariery. Gwiazdor rozwiązuje kontrakt i mówi o wycieńczeniu

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
19 marca 2026 12:59
Dramatyczny koniec wielkiej kariery. Gwiazdor rozwiązuje kontrakt i mówi o wycieńczeniu
Źródło: thehardtackle.com

Philippe Coutinho został wolnym agentem po tym, jak za porozumieniem stron rozwiązał kontrakt z Vasco da Gama. 33-letni pomocnik zdecydował się na ten krok, otwarcie przyznając, że zmaga się z wycieńczeniem psychicznym. Piłkarz, który niegdyś czarował kibiców w Premier League, uznał, że musi priorytetowo potraktować swoje zdrowie i zakończyć obecny etap kariery w ojczyźnie.

Historia Brazylijczyka to klasyczny przykład sportowego wzlotu i bolesnego upadku. Po genialnym okresie w Liverpoolu, gdzie w sezonie 2014/15 trafił do drużyny roku PFA, Coutinho stał się jednym z najdroższych zawodników świata. Barcelona zapłaciła za niego kwotę przekraczającą 100 milionów funtów. Na Camp Nou miał zastąpić Andresa Iniestę, jednak nigdy nie odnalazł tam formy, która wcześniej stawiała go w gronie najlepszych graczy globu tuż za Messim i Ronaldo.

Prorocze słowa Kloppa i bolesna rzeczywistość

Dziś fani przypominają ostrzeżenie, które Juergen Klopp skierował do zawodnika w 2017 roku. Niemiecki trener zapowiadał, że zostając w Liverpoolu, Coutinho doczeka się własnego pomnika, natomiast w Barcelonie czy Bayernie Monachium będzie tylko jednym z wielu. Rzeczywistość okazała się brutalna. Choć z Bayernem wygrał Ligę Mistrzów i Bundesligę, pełnił tam głównie rolę rezerwowego. Późniejsze etapy w Aston Villi oraz katarskim Al-Duhail jedynie potwierdziły postępujący regres.

Powrót do macierzystego Vasco da Gama w 2024 roku miał być pięknym domknięciem klamry. Mimo goli i asyst, atmosfera wokół zespołu była gęsta, a piłkarz musiał mierzyć się z gwizdami własnych kibiców. Ostatecznie presja i liczne urazy doprowadziły go do punktu krytycznego. Coutinho kończy ten rozdział jako zawodnik z bogatą gablotą trofeów, ale też jako symbol niespełnionego potencjału, który nie udźwignął ciężaru wielkiego transferu.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!