Barcelona oficjalnie potwierdziła, że Lamine Yamal nie zagra już do końca obecnego sezonu. To potężny cios dla lidera LaLiga, który walczy o przypieczętowanie mistrzowskiego tytułu bez swojego kluczowego zawodnika. Choć klub uspokaja w kwestii wyjazdu 18-latka na mistrzostwa świata, najnowsze opinie medyczne rzucają na tę sprawę zupełnie inne światło.
Przerwa młodego piłkarza ma potrwać od czterech do sześciu tygodni, co teoretycznie pozwala mu na powrót do treningów szóstego czerwca. Hiszpania rozpoczyna mundialowy turniej zaledwie dziewięć dni później meczem przeciwko Republice Zielonego Przylądka w Atlancie. Sam zawodnik nie ukrywa, że uraz jest dla niego bolesnym doświadczeniem, ale wierzy w szybką rehabilitację i pomoc narodowej reprezentacji w najważniejszej imprezie czterolecia.
Przerażająca statystyka odnowień urazów w Barcelonie
Doktor Pedro Luis Ripoll ostrzega na antenie Cadena SER, że szanse na pełną sprawność Yamala na start turnieju są znikome. Specjalista podkreśla, że standardy medyczne wymagają odbycia przynajmniej sześciu sesji treningowych przed powrotem do gry na najwyższym poziomie. Według jego oceny nastolatek niemal na pewno opuści pierwsze spotkanie grupowe, a realnym terminem powrotu są dopiero starcia z Arabią Saudyjską lub Urugwajem pod koniec czerwca.
Sytuację pogarsza fakt, że Barcelona zmaga się z plagą problemów mięśniowych przez cały sezon. Ripoll wylicza, że aż dziewięciu graczy Dumy Katalonii doznało podobnych urazów ścięgna podkolanowego, a aż sześciu z nich zaliczyło bolesny powrót do gabinetów lekarskich. Ryzyko odnowienia kontuzji w tym przypadku wynosi zazwyczaj 30 procent, jednak w zespole Hansiego Flicka ten wskaźnik jest dwukrotnie wyższy, co budzi ogromny niepokój sztabu medycznego.
Najbardziej jaskrawym przykładem problemów katalońskiego klubu jest Raphinha. Brazylijczyk dwukrotnie zmagał się z urazami mięśniowymi, a raz doznał nawrotu kontuzji jeszcze przed oficjalnym powrotem na boisko. Podczas gdy Yamal walczy z czasem, Raphinha ma wznowić treningi na początku przyszłego tygodnia. Barcelona musi teraz balansować między chęcią odzyskania liderów a ogromnym ryzykiem utraty ich na kolejne długie miesiące.
