Carlos Alcaraz nie zagra w turnieju Madrid Masters. Hiszpański tenisista podjął trudną decyzję o wycofaniu się z rywalizacji po tym, jak nie zdołał wyleczyć urazu odniesionego podczas zawodów w Barcelonie. To ogromny cios dla kibiców w stolicy Hiszpanii, którzy liczyli na występ swojego idola.
Problemy zdrowotne wicelidera rankingu ATP zaczęły się podczas meczu z Otto Virtanenem. Choć Alcaraz wygrał to spotkanie w dwóch setach, pod koniec pierwszej partii zmagał się z wyraźnym dyskomfortem w nadgarstku. Początkowo zawodnik bagatelizował sprawę, twierdząc, że to jedynie powracający ból wynikający z intensywnego kalendarza startów. Rzeczywistość okazała się jednak znacznie gorsza, co potwierdziły przeprowadzone dzień później badania skanem.
Bolesna diagnoza i powrót do domu
Sześciokrotny mistrz wielkoszlemowy przyznał, że uraz jest poważniejszy, niż pierwotnie zakładano. Alcaraz musi teraz słuchać swojego organizmu, aby uniknąć długofalowych konsekwencji zdrowotnych. To już drugi rok z rzędu, kiedy Hiszpan opuszcza Madryt. W poprzednim sezonie z gry wykluczył go problem z przywodzicielem prawej nogi. Teraz tenisista wraca do domu, by rozpocząć rehabilitację i przygotować się do majowego turnieju w Rzymie.
Wycofanie się z Madrytu następuje w trudnym momencie dla 22-latka. Zaledwie kilka dni wcześniej Alcaraz przegrał finał w Monte Carlo z Jannikiem Sinnerem, co kosztowało go utratę pozycji lidera światowego rankingu. Obecnie priorytetem zawodnika jest odzyskanie pełnej sprawności przed Italian Open, który zaplanowano na połowę maja. Dokładna diagnoza medyczna nie została podana do wiadomości publicznej.
