Jack Draper przeżywa kolejny koszmar na korcie. Brytyjczyk wyrastał na faworyta turnieju w Barcelonie, ale musiał poddać mecz pierwszej rundy przeciwko Tomasowi Martinowi Etcheverry’emu. Choć wygrał pierwszego seta, ból okazał się silniejszy od ambicji sportowca.
Problemy zaczęły się niespodziewanie na początku drugiej partii przy stanie 2:0 dla rywala. Komentatorzy Tennis TV zauważyli, że kolano tenisisty po prostu odmówiło posłuszeństwa. Draper próbował walczyć, ale z każdym kolejnym gemem jego stan się pogarszał. Ostatecznie przy wyniku 4:6, 6:3, 4:1 dla Argentyńczyka, po godzinie i 46 minutach walki, 24-latek zdecydował się zejść z boiska. Eksperci Barry Cowan i Naomi Cavaday zgodnie uznali, że to jedyna słuszna decyzja w trosce o zdrowie zawodnika.
Fatalna seria kontuzji brytyjskiego tenisisty
To kolejny cios dla Drapera w 2026 roku. Sezon rozpoczął z opóźnieniem przez uraz barku, który ciągnął się za nim od zeszłorocznego Wimbledonu. Przez problemy zdrowotne opuścił już Australian Open, a nieudana obrona tytułu w Indian Wells i porażka z Daniiłem Miedwiediewem wyrzuciły go z pierwszej dwudziestki rankingu ATP. Obecnie zajmuje 28. lokatę, a jego występ w nadchodzącym turnieju ATP Masters 1000 w Madrycie stoi pod wielkim znakiem zapytania.
