Jannik Sinner zdominował męski tenis w sposób, który dla części obserwatorów staje się nużący. Włoch wygrał w tym roku wszystkie pięć turniejów rangi ATP Masters 1000, co wywołało dyskusję o braku emocji w tourze. Tim Henman w rozmowie z Tennis365 stanowczo odpiera jednak te zarzuty, nazywając formę lidera rankingu zjawiskiem absolutnie fenomenalnym.
Były brytyjski tenisista uważa, że Sinner wszedł na wyższy poziom pod względem fizycznym, psychicznym i technicznym. Statystyki potwierdzają tę tezę, ponieważ zawodnik wygrywa aż 94 procent własnych gemów serwisowych i przewodzi w rankingach returnujących. Henman jest przekonany, że przy nieobecności Carlosa Alcaraza, to właśnie Włoch jest murowanym faworytem do triumfu w nadchodzącym Roland Garros i skompletowania karierowego Wielkiego Szlema.
Plan na pokonanie lidera rankingu
Ekspert TNT Sports twierdzi, że zatrzymać Sinnera może jedynie nagły problem zdrowotny lub specyficzna taktyka, którą zaprezentował Grigor Dimitrov podczas ubiegłorocznego Wimbledonu. Bułgar był bliski zwycięstwa, stosując urozmaiconą grę, slajsy z bekhendu oraz częste ataki przy siatce. Zdaniem Henmana to jedyny dostępny blueprint dla reszty stawki, choć w meczach do trzech wygranych setów trudno mu wyobrazić sobie porażkę tak dysponowanego lidera.
Obecna sytuacja w męskim tenisie sprawia, że rywale szukają jakiejkolwiek nadziei na przełamanie passy Włocha. Henman podkreśla, że psychologiczna przewaga Sinnera nad resztą stawki jest obecnie tak samo wielka, jak jego czysto sportowe umiejętności. W obliczu braku Alcaraza w Paryżu, walka o tytuł sprowadza się do pojedynku Sinnera z całą resztą stawki, w którym ekspert bez wahania stawia na tego pierwszego.
