Dominacja Alcaraza i Sinnera znudzi kibiców? Legenda tenisa bije na alarm

Jarosław ZającJarosław Zając
3 marca 2026 20:52
Dominacja Alcaraza i Sinnera znudzi kibiców? Legenda tenisa bije na alarm
Źródło: tennis365.com

Światowy tenis znalazł się w uścisku dwóch graczy. **Carlos Alcaraz** i **Jannik Sinner** wygrali dziewięć ostatnich turniejów wielkoszlemowych, nie zostawiając rywalom niemal żadnej przestrzeni do oddychania.

Tim Henman, były czwarty tenisista świata, wyraził poważne obawy dotyczące przyszłości dyscypliny. Choć docenia klasę obu zawodników, uważa, że ich ciągła obecność w każdym finale może stać się dla kibiców po prostu nieatrakcyjna. Hiszpan ma na koncie pięć tytułów, a Włoch cztery, co pokazuje skalę ich przewagi nad resztą stawki. W zeszłym roku mierzyli się ze sobą w trzech kolejnych finałach wielkoszlemowych: we French Open, Wimbledonie oraz US Open, co tylko potwierdza ich absolutną dominację w tourze.

Kto może rzucić wyzwanie liderom rankingu?

Henman analizuje potencjalnych konkurentów, ale jego wnioski nie napawają optymizmem. Jack Draper ma odpowiedni styl gry i potężne uderzenia, jednak wciąż walczy z barierami fizycznymi własnego organizmu. Z kolei Alexander Zverev, mimo fenomenalnego serwisu na poziomie 75 procent, gra zbyt defensywnie. Zdaniem eksperta, Sinnera i Alcaraza nie da się pokonać wyłącznie z głębi kortu, ponieważ ich atletyzm i precyzja uderzeń stoją na zbyt wysokim poziomie. Do zwycięstwa potrzebny jest dodatkowy wymiar gry, którego obecnie brakuje większości zawodników z czołówki.

Nawet Novak Djokovic, który pokazał niesamowitą formę w półfinale Australian Open 2026, nie był w stanie utrzymać tak agresywnego tempa na dłuższą metę. Serb zaimponował Henmanowi odwagą w zagraniach wzdłuż linii, ale ostatecznie to młodsza generacja dyktuje warunki. Na ten moment były tenisista nie widzi nikogo, kto mógłby realnie zmniejszyć dystans do prowadzącej dwójki. Choć Henman chciałby się mylić, obecny układ sił wydaje się zabetonowany, co stawia pod znakiem zapytania widowiskowość nadchodzących turniejów najwyższej rangi.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!