Novak Djoković wyrasta na głównego faworyta do końcowego triumfu w Paryżu, ale oczy wszystkich zwrócone są na jego gest wobec wielkiego nieobecnego. Serb wysłał krótką, liczącą dokładnie 13 słów wiadomość do Carlosa Alcaraza. Hiszpan zmaga się z poważnym urazem nadgarstka, który wykluczył go z najważniejszych startów w tym sezonie.
Sytuacja Carlosa Alcaraza jest dramatyczna, ponieważ tenisista nie pojawił się na korcie od 14 kwietnia. Kontuzja pochewki ścięgna w prawym nadgarstku, której nabawił się podczas turnieju w Barcelonie, okazała się znacznie poważniejsza, niż pierwotnie zakładano. Dwukrotny obrońca tytułu French Open musiał wycofać się nie tylko z imprez w Madrycie i Rzymie, ale także z wielkoszlemowych zmagań na kortach Rolanda Garrosa oraz Wimbledonu.
Djoković reaguje na dramat rywala
39-letni Novak Djoković, który ma już za sobą zwycięstwo w pierwszej rundzie nad Giovannim Mpetshim Perricardem, publicznie zwrócił się do młodszego kolegi. Carlos, mam nadzieję, że szybko wrócisz do zdrowia. Tenis za tobą tęskni. Do zobaczenia wkrótce, amigo – powiedział Serb w rozmowie z Eurosportem. Djoković przyznał, że brak Hiszpana to ogromny cios dla turnieju, ale on sam skupia się na własnym zdrowiu i walce o rekordowy, 25. tytuł wielkoszlemowy.
Mimo że nieobecność Alcaraza teoretycznie ułatwia drogę do trofeum, Djoković zaznacza, że jego podejście do rywalizacji nie uległo zmianie. Serb podkreślił, że w ostatnich miesiącach sam zmagał się z problemami fizycznymi, dlatego priorytetem jest dla niego zachowanie świeżości. Jeśli utrzyma odpowiedni poziom, czuje, że ma szansę na zwycięstwo, co udowadniał już wielokrotnie w przeszłości. Teraz jego celem jest wyłącznie triumf w stolicy Francji.
