Didier Deschamps oficjalnie ogłosił listę 26 zawodników powołanych na marcowe zgrupowanie reprezentacji Francji. Wicemistrzowie świata wylatują do Stanów Zjednoczonych, gdzie zmierzą się w towarzyskich starciach z Brazylią oraz Kolumbią. To pierwsza okazja, by Les Bleus sprawdzili amerykańskie stadiony przed nadchodzącym mundialem w 2026 roku.
Największym nieobecnym marcowych meczów jest Jules Kounde. Obrońca Barcelony wciąż zmaga się z urazem uda, co zmusiło selekcjonera do szukania alternatyw. Na absencji gracza Dumy Katalonii skorzystał Pierre Kalulu z Juventusu, który otrzymał szansę na pokazanie swoich umiejętności w narodowych barwach. Do kadry po przerwie wraca także Aurélien Tchouaméni z Realu Madryt, wzmacniając środek pola po opuszczeniu ostatniego zgrupowania.
Roszady w ataku i kontrowersja między słupkami
Sytuacja w bramce budzi spore emocje, ponieważ Deschamps postawił na Lucasa Chevaliera. Golkiper stracił ostatnio miejsce w podstawowym składzie PSG, ale selekcjoner uznał, że zasługuje na rolę trzeciego bramkarza podczas amerykańskiego tournee. W formacji ofensywnej zabraknie kontuzjowanego Bradleya Barcoli, który leczy poważny uraz kostki. Jego miejsce zajął klubowy kolega, Désiré Doué, dołączając do potężnej linii ataku z Kylianem Mbappé na czele.
Francuzi rozpoczną zmagania 26 marca na Gillette Stadium w Foxborough, gdzie ich rywalem będzie prowadzona przez Carlo Ancelottiego Brazylia. Trzy dni później, 29 marca, ekipa Deschampsa przeniesie się do Landover na mecz z Kolumbią. W kadrze znaleźli się również tacy gracze jak Mike Maignan, William Saliba, N’Golo Kanté czy Marcus Thuram, co zapowiada niezwykle silne zestawienie na te prestiżowe konfrontacje za oceanem.
