Czy Polska awansuje na MŚ 2026, a Probierz zachowa stanowisko do końca roku? Podsumowanie marcowego zgrupowania kadry

Wojciech SzelągWojciech Szeląg
26 marca 2025 08:41
Czy Polska awansuje na MŚ 2026, a Probierz zachowa stanowisko do końca roku? Podsumowanie marcowego zgrupowania kadry

Piłkarska reprezentacja Polski ma za sobą marcowe zgrupowanie, w trakcie którego zagrała dwa kwalifikacyjne mecze do MŚ 2026. Na papierze wszystko się zgadza, Polacy wygrali oba spotkania bez straty gola i są liderami tabeli w grupie G, natomiast czy aby na pewno - jak na każdym kroku przekonuje selekcjoner - “idziemy w dobrym kierunku”? Oceniamy nasze szanse w kwalifikacjach MŚ 2026.

Reprezentacja Polski w bardzo przeciętnym stylu ogrywa Litwę oraz Maltę i jest liderem tabeli grupy G kwalifikacji do MŚ 2026

W dwóch pierwszych spotkaniach kwalifikacji MŚ 2026 niespodzianek nie było, bo i być nie mogło! Polacy zgodnie z planem zgarnęli komplet punktów i są na czele stawki, natomiast nastroje w społeczeństwie dalekie są od hurraoptymizmu. Skąd zatem te narzekania w narodzie?

Fot. X
Fot. X

Żartobliwie można powiedzieć, że Polska ma bezpieczną, bo aż 6-punktową przewagę nad teoretycznie najgroźniejszym rywalem w kwalifikacjach, czyli nad Holandią. Tyle tylko, że podopieczni Ronalda Koemana… nie rozegrali ciągle ani jednego meczu i patrząc na klasę rywali powinni nas błyskawicznie dogonić. Zdaniem analityków legalnego bukmachera STS to właśnie Oranje są zdecydowanym faworytem do wygrania grupy, natomiast Polacy nie powinni mieć większych kłopotów z zajęciem 2. lokaty i grą w barażach o mundial.

Grupa G kwalifikacji MŚ 2026 - zakłady bukmacherskie STS
DrużynaWygra grupęTop 2
Holandia1.121.01
Polska6.001.15
Finlandia40.004.75
Litwa1000.00100.00
Malta2500.00250.00
Kursy bukmacherskie STS z dn. 26.03.2025

Legalny bukmacher STS to od lat oficjalny sponsor polskiej kadry, a nowi gracze mają atrakcyjny pakiet na start. Rejestrując się z kodem BETONLINE otrzymacie bonusy powitalne o wartości 760 PLN, a więcej szczegółów na stronie www.STS.pl.

Co wiemy po meczach z Litwą oraz Maltą? Podsumowanie marcowego zgrupowania kadry

Koniec marcowego zgrupowania to znakomity moment na podsumowanie. Którzy piłkarze poprawili w jego trakcie swoją pozycję w rankingu selekcjonera, a którzy zawiedli jego zaufanie? Z pewnością po stronie wygranych można zapisać Jakuba Kamińskiego (dwa udane mecze pod nieobecność Nicoli Zalewskiego), Łukasza Skorupskiego (fantastyczna parada przy stanie 0:0 w meczu z Litwą) oraz Jana Bednarka (kluczowe interwencje w obu spotkaniach). Przegrani? Na pewno tego zgrupowania do udanych nie zaliczy Mateusz Bogusz (zmiana w 46. minucie meczu z Maltą) oraz Kacper Urbański, który przesiedział oba spotkania na ławce rezerwowych.

Jak mecze z Litwą oraz Maltą podsumowali sami zainteresowani? Tradycyjnie mecze kadry obfitują w wiele ciekawych cytatów piłkarzy i sztabu. Oczywiście nie sposób przytoczyć ich wszystkich, dlatego poniżej wybraliśmy dla Was cztery wypowiedzi z wnętrza kadry.

Jeszcze przed pierwszym meczem z Litwą podczas konferencji prasowej jedno z pytań zadanych przez dziennikarza nie spodobało się selekcjonerowi, który w ripoście wypalił:

A ja pytałem czata G6L i powiedział, że awansujemy z pierwszego miejsca.


Pozostaje wierzyć, że Czat G6L się nie myli i Polacy za moment będą świętowali awans na trzeci mundial z rzędu. Po meczu z Litwą głos zabrał natomiast Matty Cash. Oto co powiedział gracz, który na co dzień rywalizuje z gigantami Premier League:

Nie jest łatwo. Nie można oczekiwać zwycięstwa 4:0 czy 5:0 z takimi zespołami. Nigdy.


Drogi Mateuszu, jeśli przeraża nas Litwa i Malta, to z kim będzie łatwo?!!! Kapitan Robert Lewandowski z kolei powiedział po meczu z Maltą następującą rzecz:

Nie będę pudrował. Czeka nas dużo pracy. Od najmniejszych elementów, po schematy i rozegranie. Trzeba sobie odpowiedzieć na pewne pytania, które się narodziły podczas zgrupowania. Trzeba poprawiać naszą grę, w defensywie i ofensywie. Piłkarze muszą też grać w klubach. Możemy też analizować pod innym aspektem. Powinniśmy mieć na zgrupowaniu kilku młodych zawodników, a mieliśmy tylko Kacpra Urbańskiego.


No, jeśli to nie jest podważenie pracy selekcjonera i kierunku jaki obrał Michał Probierz, to nie wiemy, co mogłoby nim być. Pamiętamy doskonale, jak w przyszłości 8 sekund milczenia RL9 wyrzuciło finalnie za burtę Jerzego Brzęczka, a jaki będzie efekt tej wypowiedzi? Przekonamy się w kolejnych tygodniach. I wreszcie nasz ulubiony cytat, czyli Przemysław Frankowski, który zdiagnozował czego zabrakło w meczu z Litwinami:

Mentalnie nie byliśmy w stu procentach przygotowani na mecz z Litwą. Nie wyglądało to tak, jak powinno wyglądać. Gramy u siebie, jesteśmy faworytem, więc trzeba ruszyć od pierwszej minuty i pokazać kto rządzi na boisku.


W tym miejscu już ręce opadają i jeśli jeden z teoretycznych filarów tej kadry nie dźwiga mentalnie starcia z potężnymi Litwinami, to należy mocno zastanowić się nad jego przyszłością w tej kadrze…

Czy Michał Probierz wytrwa na stanowisku do końca roku? Oceniamy kadencję selekcjonera

Michał Probierz objął polską kadrę w bardzo trudnym momencie w październiku 2023 roku. Drużyna Fernando Santosa była rozbita m.in. fatalnymi porażkami w Mołdawii oraz Albanii i wizja awansu na niemieckie Euro 2024 wcale nie była tak oczywista. Selekcjoner nie uratował kwalifikacji i nie zdołaliśmy wyprzedzić Czechów (a mogliśmy - wystarczyło ograć ich oraz Mołdawię na PGE Narodowym), natomiast piłkarscy bogowie po raz kolejny mu sprzyjali, a obroniony przez Wojciecha Szczęsnego rzut karny w Walii sprawił, że Polacy wygrali baraż i awansowali na Euro.

Tam furory nie zrobili. Polacy tylko momentami nawiązywali wyrównaną walkę z grupowymi rywalami, a największą gwiazdą tej ekipy był… selekcjoner, który brylował przy linii w gustownych garniturach. Nowe otwarcie miało przyjść podczas jesiennej Ligi Narodów, tyle tylko, że nie przyszło! Polacy przegrali kluczowe domowe spotkanie ze Szkocją po golu w ostatniej akcji meczu i spadli do Dywizji B.

Od meczu ze Szkocją do inauguracyjnego meczu kwalifikacji MŚ 2026 minęły cztery miesiące. Ten okres był wystarczający, aby polscy kibice zapomnieli o niepowodzeniach roku ubiegłego i ponownie zakochali się w kadrze. Marcowe mecze z Litwą oraz Maltą (a zatem - przy całej sympatii i szacunku - europejskimi słabeuszami) z trybun PGE Narodowego obejrzało ponad 100 tysięcy widzów!!!

Fot. X
Fot. X

Michał Probierz wraz ze swoimi wybrańcami uraczył ich jednak dwoma widowiskami wątpliwej jakości, a momentami na grę kadry nie dało się patrzeć bez używania słów powszechnie uważanych za mało eleganckie. Polska jest liderem grupy, selekcjoner przekonuje, że w Europie nie ma już łatwych rywali i cały czas idziemy do przodu, natomiast czy aby na pewno tak się dzieje?

Jak Michał Probierz wykorzystał półtora roku na stanowisku selekcjonera? Jakich piłkarzy udało mu się “zbudować”? Jakie schematy wypracowała kadra pod jego wodzą? Nie trzeba być ekspertem, aby zauważyć, że zbyt wielu powodów do optymizmu nie ma! Selekcjoner poprowadził nas w 19 meczach, 9 z nich wygrał, 4 zremisował i 6 przegrał. Na papierze wydaje się to całkiem niezły bilans, natomiast jeśli zerkniemy, kogo ograliśmy w meczach o punkty (Litwa, Malta, Wyspy Owcze, Estonia, Szkocja), to już tak różowo nie jest!

Fot. X
Fot. X

Trudno dostrzec także jakąś widoczną gołym okiem poprawę samej gry. Obrona nadal przecieka, w środku pola brakuje nam kreatywności, a mecz z Litwą pokazał, że nie mamy ani jednego schematu w ataku pozycyjnym. Drużyna Probierza to kadra momentów. Jeśli Nicola Zalewski ma swój dzień, to potrafi przedryblować jednego, dwóch rywali i zrobić przewagę w ataku, natomiast trudno w tym dostrzegać trenerski kunszt selekcjonera, który mając w kadrze piłkarzy Barcelony, Interu, Arsenalu, Feyenoordu oraz Galatasaray nie potrafi z nich uczynić kolektywu groźnego nawet dla europejskich średniaków.

Michał Probierz do końca 2025 roku przestanie być selekcjonerem reprezentacji Polski
TakNie
1.851.85
Kursy bukmacherskie Betfan z dn. 26.03.2025

Mecze z Litwą oraz Maltą z pewnością mocno zachwiały pozycję Probierza i nadszarpnęły jego wizerunek w oczach kibiców i ekspertów. Czy na tyle, aby prezes Cezary Kulesza miał rozważać dymisję selekcjonera? Trudno powiedzieć i doskonale widać to chociażby w typowaniu analityków bukmachera Betfan, którzy szanse na wytrwanie Probierza na stanowisku do końca roku oraz jego dymisję oceniają po 50%.

Nie macie konta w Betfan? Pamiętajcie, że rejestrując się z kodem BETONLINE będziecie mieli dostęp do bonusu na start o wartości 400 PLN, a wpłacając 200 PLN będziecie mieli aż 600 PLN na grę. Szczegóły na www.BETFAN.pl

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!