Chelsea jest gotowa sprzedać Liama Delapa podczas nadchodzącego letniego okna transferowego. Newcastle United wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis 23-letniego napastnika. Jak donosi talkSPORT, londyński klub oczekuje za swojego zawodnika kwoty rzędu 40 milionów funtów.
Sytuacja Delapa w Londynie jest daleka od ideału, mimo że trafił on do Chelsea zaledwie rok temu z Ipswich Town za 30 milionów funtów. Piłkarz ma za sobą trudny czas, w którym rozegrał jedynie 1242 minuty w 31 występach. Jego dorobek to zaledwie dwa gole i cztery asysty, co jest wynikiem poniżej oczekiwań pokładanych w nim po głośnym transferze. Problemy zdrowotne oraz silna konkurencja ze strony Joao Pedro sprawiły, że Anglik spadł w hierarchii napastników Chelsea.
Newcastle United szuka wzmocnień w ataku
Eddie Howe pilnie potrzebuje nowej siły ognia, ponieważ obecni napastnicy Newcastle United nie gwarantują stabilizacji. Yoane Wissa zmagał się z urazami w pierwszej połowie sezonu, a Nick Woltemade stracił formę po obiecującym początku. Klub z St James' Park interesował się Delapem już zeszłego lata, zanim ten wybrał ofertę Chelsea. Teraz nadarza się kolejna okazja, by sprowadzić Anglika, choć na liście życzeń Newcastle znajdują się także inni zawodnicy, w tym Cucho Hernandez.
Władze Chelsea liczą na wypracowanie zysku i nie zamierzają schodzić z ceny 40 milionów funtów. Klub chce odzyskać zainwestowane pieniądze i zarobić dodatkowe 10 milionów na zawodniku, który nie stał się kluczową postacią w układance trenera. Newcastle United musi teraz zdecydować, czy młody napastnik jest wart tak dużej inwestycji po sezonie naznaczonym kontuzjami. Negocjacje między klubami Premier League mogą ruszyć w najbliższych miesiącach, gdy tylko otworzy się okno transferowe.
