Sytuacja Jamiego Bynoe-Gittensa w Chelsea nabiera niespodziewanego tempa. Jak informują media w Turcji, a konkretnie serwis Takvim, Fenerbahçe uważnie monitoruje sytuację 22-letniego skrzydłowego, rozważając jego sprowadzenie w celu wzmocnienia siły ognia w ataku. Choć zawodnik trafił na Stamford Bridge z Borussii Dortmund za kwotę 48,5 miliona funtów podstawy oraz 3,5 miliona funtów w bonusach, jego pobyt w Londynie może okazać się krótszy, niż zakładano. Sam piłkarz po podpisaniu kontraktu nie krył entuzjazmu, deklarując: „To wspaniałe uczucie dołączyć do tak wielkiego klubu jak Chelsea. Nie mogę się doczekać, aby uczyć się od wszystkich w zespole i dawać z siebie wszystko”.
Jamie Bynoe-Gittens
Chelsea→Fenerbahçe
Mimo szumnych zapowiedzi i solidnych statystyk – w sezonie 2025/2026 Bynoe-Gittens zanotował dwie asysty w 16 występach w Premier League przy skuteczności podań na poziomie blisko 80 procent – klub ze Stambułu widzi w nim realne wzmocnienie. Według najnowszych doniesień, angielski skrzydłowy jest obecnie traktowany przez Fenerbahçe jako kluczowa alternatywa. Głównym celem transferowym Turków na tę pozycję pozostaje co prawda Jonathan Rowe, jednak trudności w negocjacjach sprawiają, że wzrok skautów coraz częściej kieruje się w stronę Londynu.
Rywalizacja o podpis utalentowanego gracza może być jednak wyjątkowo trudna. Fenerbahçe nie jest jedynym podmiotem, który przejawia zainteresowanie usługami zawodnika Chelsea. W gronie klubów monitorujących rozwój sytuacji wymienia się również takie marki jak Arsenal, Liverpool oraz Bayern Monachium. Każdy z tych zespołów szuka świeżości na lewym skrzydle, a profil Bynoe-Gittensa idealnie wpisuje się w nowoczesne wymagania taktyczne czołowych europejskich ekip.
Obecnie transfer pozostaje w sferze spekulacji, a Chelsea nie wydała oficjalnego komunikatu w sprawie ewentualnej zgody na odejście swojego gracza. Kluczowym czynnikiem mogą okazać się najbliższe dni okna transferowego, w których Fenerbahçe zdecyduje, czy przejść do konkretnych rozmów finansowych. Na ten moment Jamie Bynoe-Gittens skupia się na pracy w Londynie, choć zainteresowanie ze strony gigantów z Niemiec i Anglii sugeruje, że jego nazwisko będzie jednym z najgorętszych tematów końcówki lata.