Ousmane Sow został bohaterem poniedziałkowego spotkania z Rakowem Częstochowa, które Górnik Zabrze wygrał 1:0 właśnie po trafieniu Senegalczyka! Błyskotliwy skrzydłowy nie dokończył jednak meczu z powodu urazu mięśniowego. Jak długo może potrwać przerwa najlepszego strzelca 14-krotnych mistrzów Polski w sezonie 2025/2026 i czy jego występ w niedzielnym pojedynku z Widzewem Łódź jest zagrożony? Znamy odpowiedź na oba pytania! [Artykuł aktualizowany]
Ousmane Sow nie dokończył meczu z Rakowem, ale na Widzew będzie gotowy
Ousmane Sow już w czternastej minucie strzelił dla Górnika Zabrze zwycięskiego gola w wyjazdowym meczu z Rakowem Częstochowa, swojego trzeciego w sezonie 2025/2026, ale w 71. minucie musiał przedwcześnie opuścić murawę, wyraźnie utykając z powodu urazu mięśniowego, co wywołało spory niepokój u kibiców "Trójkolorowych".
Do tej sytuacji na pomeczowej konferencji prasowej odniósł się trener 14-krotnych mistrzów Polski, Michal Gasparik, który w miejsce senegalskiego skrzydłowego wprowadził na boisko Roberto Massimo:
"Mam nadzieję, że to nic poważnego. Ousmane powiedział mi tylko, że miał już skurcze" - wyjawił trener Gasparik w odpowiedzi na pytanie redaktora Krzysztofa Śledzińskiego (Czwarta Trybuna Podcast).
Patrząc na pomeczowe nagrywki z szatni Górnika Zabrze można mieć nie tyle nadzieję, co pewność, że Ousmane Sow faktycznie nie doznał kontuzji, która może go wyeliminować z najbliższego meczu z Widzewem Łódź.
Ale wixa! 🔥
— Górnik Zabrze (@GornikZabrzeSSA) September 15, 2025
🎟️ https://t.co/qV8P9z1o5o pic.twitter.com/yD89s8DACh
Trener Michal Gasparik na konferencji prasowej podkreślał też, że jego podopieczni włożyli w mecz z Rakowem mnóstwo wysiłku. Skurcze dopadły nie tylko Sowa, ale też Erika Janżę, który po jednym z ofiarnych wślizgów również potrzebował pomocy, ale kapitan "Trójkolorowych" spotkanie dograł do końca.
Po meczu z Rakowem Częstochowa podstawowi piłkarze Górnika Zabrze do zajęć na pełnych obrotach powrócą dopiero w czwartek, kiedy to rozpocznie się zaledwie trzydniowy mikrocykl treningowy przed meczem z Widzewem Łódź, który zaplanowano na godzinę 17:30 w niedzielę 21 września. Będzie więc sporo czasu na regenerację.
