Brighton & Hove Albion wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Roony’ego Bardghjiego, 20-letniego skrzydłowego Barcelony. Jak donosi hiszpański portal Fichajes, angielski klub przygotowuje już pierwszą oficjalną ofertę za reprezentanta Szwecji.
Sytuacja w Brighton staje się napięta, ponieważ klub musi przygotować się na życie bez Yankuby Minteha. Gambijczyk znalazł się na celowniku Liverpoolu, co zmusza władze „Mew” do błyskawicznego znalezienia następcy. Bardghji, mimo ograniczonego czasu gry w Barcelonie, gdzie uzbierał zaledwie 872 minuty w 28 występach, wciąż uchodzi za jeden z najbardziej gorących towarów na rynku transferowym. Jego dorobek dwóch bramek i czterech asyst przy tak małej liczbie szans robi wrażenie na skautach z Premier League.
Barcelona chce zachować kontrolę nad przyszłością Szweda
Dla Barcelony priorytetem w negocjacjach nie jest wyłącznie wysoka kwota odstępnego. Władze z Camp Nou chcą zabezpieczyć swoje interesy na przyszłość, nalegając na włączenie do umowy klauzuli odkupu lub procentu od kolejnej sprzedaży zawodnika. To jasny sygnał, że w stolicy Katalonii wciąż wierzą w potencjał gracza, który dołączył do nich z FC Kopenhaga. Brighton musi działać szybko, bo konkurencja nie śpi – zainteresowanie Szwedem wyrażają także Aston Villa, Everton oraz Leeds United.
Angielski klub w obecnym oknie transferowym działa wyjątkowo systematycznie, skupiając się dotychczas na wzmocnieniu defensywy poprzez zakontraktowanie dwóch środkowych obrońców. Teraz priorytetem staje się formacja ofensywna, a Bardghji, urodzony w Kuwejcie wychowanek skandynawskich akademii, idealnie pasuje do profilu Brighton. Na liście życzeń klubu znajduje się również Said El Mala, jednak to właśnie gracz Barcelony ma być tym, który wniesie do ataku niezbędną młodzieńczą fantazję i skuteczność pod bramką rywali.
