Everton wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Hectora Forta, 20-letniego obrońcy Barcelony. Jak donosi Sport, młody Hiszpan pogodził się już z faktem, że jego przyszłość leży poza Camp Nou. Choć zawodnik liczył na zmianę swojej sytuacji podczas okresu przygotowawczego, Hansi Flick nie zmienił zdania. Klub z Liverpoolu zamierza wykorzystać tę okazję i wyprzedzić w walce o defensora zarówno lokalnego rywala, jak i londyńskie Fulham.
Sytuacja na prawym boku obrony w zespole Davida Moyesa sprawia, że Everton może zaoferować Fortowi najkrótszą drogę do regularnej gry. Po odejściu Seamusa Colemana, klub potrzebuje wzmocnień, a Fort miałby rywalizować o miejsce w składzie z Nathanem Pattersonem i Jake’em O’Brienem. Barcelona chce szybko rozwiązać sprawę transferu, dążąc do zachowania części praw do zawodnika lub zapewnienia sobie zysku z jego przyszłej sprzedaży, co może być kluczowym elementem negocjacji z angielskimi klubami.
Premier League walczy o diament z Barcelony
Liverpool również bacznie obserwuje sytuację Forta, szukając alternatywy dla Jeremiego Frimponga, który nie spełnił dotąd oczekiwań, oraz Conora Bradleya. Andoni Iraola widzi w młodym Hiszpanie wszechstronnego gracza, który mógłby odmienić rywalizację w defensywie. Z kolei Fulham szuka następcy dla starszych zawodników, takich jak Timothy Castagne czy Kenny Tete. Fort, mimo problemów zdrowotnych podczas wypożyczenia do Elche, pokazał ogromny potencjał ofensywny, notując pięć udziałów przy bramkach w zaledwie 17 występach.
Obecny kontrakt Hectora Forta z Barceloną obowiązuje do 2029 roku, co daje katalońskiemu klubowi silną pozycję negocjacyjną. Mimo długiej umowy, priorytetem dla zawodnika i jego otoczenia jest znalezienie miejsca, gdzie będzie mógł cieszyć się regularnymi występami na najwyższym poziomie. Everton wydaje się być obecnie najbardziej zdeterminowany, by przedstawić propozycję, która zadowoli zarówno władze z Camp Nou, jak i samego piłkarza szukającego stabilizacji w Premier League.
