Felix Auger-Aliassime rozpoczął współpracę z Ivanem Ljubičićem, byłym trenerem Rogera Federera, po rozstaniu z Frederikiem Fontangiem. Kanadyjczyk przyznał, że zmiana jest dla niego „bardzo dziwna”, ale zarazem ekscytująca. Obaj po raz pierwszy pracują razem podczas turnieju Shanghai Masters.
Auger-Aliassime liczy na to, że nowy szkoleniowiec pomoże mu uwierzyć we własne możliwości i mocniej zaufać swojej grze. Chce też wejść na wyższy poziom i rzucić wyzwanie czołówce ATP. „Myślę, że chodzi o to, by dodał mi wiary i zaufania do tego, co już mam jako zawodnik” – powiedział. Jak zaznaczył, przez całe życie podziwiał ludzi ze swojego otoczenia, a po długiej współpracy z Fontangiem szukał nowego wzorca: kogoś, kogo mógłby słuchać, od kogo mógłby się uczyć i do kogo zwracać się po rady.
Nowy trener i nowy etap po dekadzie
Zmiana po dziesięciu latach spędzonych z Fontangiem to dla Kanadyjczyka pierwsze takie doświadczenie w zawodowej karierze. „To bardzo dziwne, ale jednocześnie ekscytujące. Myślę, że dla mnie nadszedł właściwy moment” – przyznał. Nie chciał wypowiadać się w imieniu byłego szkoleniowca, ale uznał, że odpowiedni czas nadszedł dla obu stron. Fontang rozpoczął już zresztą współpracę z innym tenisistą, więc dla niego to również nowy początek.
Auger-Aliassime zaznaczył, że wcześniej do jego zespołu dołączył co prawda Toni Nadal, lecz nie pełnił roli pierwszego szkoleniowca. Teraz tę funkcję objął Ljubičić. „To pierwszy raz, kiedy przechodzę przez taki proces w swojej zawodowej karierze. Ivan jest głównym trenerem i najważniejszą osobą w moim sztabie” – powiedział. Dodał, że dopiero zaczynają wspólną pracę i poświęcają dużo czasu na rozmowy o tenisie, by jak najszybciej się uczyć i do siebie dopasować.
Auger-Aliassime chce zaufać również tym uderzeniom, przy których czuje się mniej pewnie. Przyznaje, że przy takich próbach zdarzają się błędy, ale z czasem zawodnik może coraz mocniej polegać na całym swoim repertuarze. Chodzi o to, by wykorzystywać wszystkie zagrania w różnych sytuacjach i strefach kortu, śmiało grać agresywnie i wierzyć we własne siły. Chorwat Ljubičić prowadził wcześniej Federera w końcowym okresie jego kariery – pod jego okiem Szwajcar dwukrotnie wygrał Australian Open i triumfował na Wimbledonie.
Pierwszym wspólnym turniejem jest dla nich Shanghai Masters, w którym Auger-Aliassime rozpocznie zmagania meczem z Camilo Ugo Carabellim. Kanadyjczyk wystąpił w tej imprezie cztery razy, a jego najlepszym wynikiem pozostaje ćwierćfinał z 2025 roku; trzykrotnie żegnał się z nią w drugiej rundzie. W drabince trafił do tej samej części co Learner Tien, Casper Ruud i Alejandro Tabilo, więc w chińskim turnieju czeka go trudne zadanie.
