Arka ma problem. Kubiak rozwala II ligę, ale nie ma jak go ściągnąć zimą

Jarosław ZającJarosław Zając
Arka ma problem. Kubiak rozwala II ligę, ale nie ma jak go ściągnąć zimą

Oskar Kubiak strzelił już dwunastą bramkę w II lidze i dzieli fotel lidera klasyfikacji strzelców z Kamilem Sabiłłą, ale Arka Gdynia nie ma opcji wcześniejszego odwołania go z wypożyczenia. Dziennikarz Dominik Pasternak potwierdził, że w umowie między klubami brakuje klauzuli pozwalającej na powrót 19-latka do Gdyni w zimowym okienku. Wszystko wskazuje, że lewonożny snajper zostanie w Kleczewie do czerwca i powalczy o koronę króla strzelców II ligi.

W skrócie:

  • Transfer gotówkowy z Wdy Świecie był jedynym takim ruchem Arki latem – pozostałe 10 transferów to wolne ruchy
  • Kubiak ma udział przy połowie wszystkich bramek Sokoła Kleczew w sezonie – 12 goli i 4 asysty w 16 meczach
  • Z tego co wiem to nie ma takiej opcji – Dominik Pasternak ucina spekulacje o zimowym powrocie do Gdyni

Jedyny gotówkowy zakup Arki podbija statystyki w Kleczewie

Latem Arka Gdynia przeprowadziła imponującą serię transferów przed debiutem w Ekstraklasie – do zespołu trafiło 11 zawodników, lecz tylko jeden przeszedł za konkretną kwotę. Tym wyjątkiem był Oskar Kubiak, którego żółto-niebiescy wykupili z trzecioligowej Wdy Świecie. Pozostałe wzmocnienia to wolne transfery i wypożyczenia, co podkreśla wiarę gdynian w potencjał 19-letniego wahadłowego.

Niemniej decyzja o natychmiastowym wypożyczeniu Kubiaka do Sokoła Kleczew okazała się strzałem w dziesiątkę. W II lidze lewonożny pomocnik rozwinął skrzydła, notując liczby godne doświadczonego napastnika. Po piątkowym meczu z Sandecją Nowy Sącz ma na koncie 12 bramek oraz 4 asysty w zaledwie 16 spotkaniach. To oznacza, że miał bezpośredni udział przy dokładnie połowie wszystkich trafień swojego zespołu. Sokół zdobył bowiem 32 gole, co plasuje go na dziesiątym miejscu w klasyfikacji ofensywnej II ligi.

Jeszcze bardziej впечатляющим szczegółem jest sposób gry 19-latka. W starciu z Podbeskidziem Bielsko-Biała tydzień temu Kubiak skompletował hat-tricka i dołożył asystę w zwycięstwie 5:2. Przeciwko Sandecji zdobył gola z rzutu wolnego w 39. minucie, trafiając obok fatalnie ustawionego muru. Bramkarz Mateusz Jeleń, wcześniej selekcjoner młodzieżowych reprezentacji Polski, nie miał szans interwencji.

Sabiłło jedynym rywalem w walce o koronę strzelców

Klasyfikacja strzelców II ligi jest obecnie najciekawszym wątkiem sezonu. Kubiak z dorobkiem 12 bramek dzieli pierwsze miejsce z Kamilem Sabiłłą z Unii Skierniewice. Ten drugi to prawdziwa maszyna do zdobywania goli – w poprzednich dwóch sezonach w III lidze strzelił odpowiednio 26 i 24 bramki, co dało mu dwa tytuły króla strzelców z rzędu. Od 2021 roku Sabiłło uzbierał już 98 trafień w barwach Unii, a kontrakt związał go z klubem aż do 2027 roku.

Różnica między oboma zawodnikami polega na doświadczeniu i rodzaju rozgrywek. Kubiak przed sezonem grał wyłącznie w III lidze, zanotował tam cztery gole i dwie asysty w 25 meczach dla Wdy Świecie. Teraz przeskoczył o poziom wyżej i od razu stał się liderem swojego zespołu. Tymczasem Sabiłło przeszedł długą drogę od gry w niższych ligach do roli superstrzelca, którego określa się mianem rakiety Unii.

Unia prowadzi w tabeli z 35 punktami i ma realną szansę na awans do I ligi. Sokół Kleczew zajmuje 11. miejsce z dorobkiem 19 punktów, co dla beniaminka z tak niewielkiej miejscowości stanowi solidny wynik. Gdyby Kubiak utrzymał obecną dyspozycję przez pozostałe 14 kolejek rundy wiosennej, mógłby realnie powalczyć o samodzielne prowadzenie w klasyfikacji.

Pasternak potwierdza brak klauzuli powrotu zimą

Wypowiedź Dominika Pasternaka ze Sport.tvp.pl na portalu X rozwiała wszelkie wątpliwości dotyczące przyszłości Kubiaka. Dziennikarz w odpowiedzi na pytanie użytkownika stwierdził wprost: „Z tego co wiem to nie ma takiej opcji" w kontekście ewentualnego zimowego powrotu zawodnika do Arki Gdynia. Oznacza to, że umowa wypożyczenia nie zawiera klauzuli recall, która pozwalałaby klubowi macierzystemu odwołać piłkarza przed zakończeniem sezonu.

To sytuacja nietypowa w polskiej piłce, gdzie kluby Ekstraklasy regularnie wypożyczając młodych zawodników do niższych lig zabezpieczają się możliwością wcześniejszego odwołania w razie eksplozji formy. W przypadku Kubiaka jednak żółto-niebiescy wyraźnie postawili na spokojny, całosezonowy rozwój 19-latka bez presji szybkiego powrotu. Kontrakt zawodnika z Arką obowiązuje do 30 czerwca 2028 roku z opcją przedłużenia o kolejny sezon, więc klub ma czas na cierpliwe budowanie jego wartości.

Gdynianie mieli latem konkretny plan – kupić utalentowanego wahadłowego z III ligi i dać mu rok na granie w podstawowym składzie szczebel wyżej. Kubiak miał przepracować sezon w Kleczewie, nabrać doświadczenia meczowego i wrócić jako gotowy zawodnik do walki o miejsce w kadrze Ekstraklasy. Tyle że nikt nie przewidział tak spektakularnej eksplozji formy. Teraz Arka może tylko przyglądać się z boku, jak ich jedyny gotówkowy zakup lata demoluje obronę drugoligowych rywali.

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!