Alaba wyjaśnił, dlaczego wybrał Udinese. „Zawsze chciałem grać w Serie A”

Jarosław ZającJarosław Zając
Alaba wyjaśnił, dlaczego wybrał Udinese. „Zawsze chciałem grać w Serie A”
Fot. Florencia Tan Jun/Getty Images

David Alaba wyjaśnił, dlaczego po odejściu z Realu Madryt wybrał Udinese. Austriak wskazał na rozmowę z trenerem Kostą Runjaiciem oraz na to, że zawsze chciał grać w Serie A. Po podpisaniu kontraktu 24 września dyrektor generalny Udinese Franco Collavino nazwał Alabę uznanym mistrzem i liderem, a sam obrońca podkreślał, że nadal chce wygrywać i rywalizować.

34-letni obrońca został zaprezentowany jako piłkarz Udinese podczas spotkania z mediami około tygodnia po dołączeniu do zespołu z wolnego transferu. Klub sprowadził go tuż po tym, jak kontuzja wykluczyła z gry Oumara Soleta. Alaba spędził pięć lat w Realu Madryt, a jego kontrakt wygasł z końcem poprzedniego sezonu. „Jestem tutaj, ponieważ rozmawiałem z trenerem, który opowiedział mi o projekcie. Dałem sobie czas na podjęcie decyzji i przekonałem się, że to właściwa dla mnie droga, właściwy krok w karierze, także dlatego, że zawsze chciałem grać w Serie A” — powiedział w rozmowie przytoczonej przez „Corriere dello Sport”.

Alaba widzi siebie przede wszystkim w środku obrony i uważa tę pozycję za najlepszą dla siebie. Przyznał jednak, że może występować także jako boczny obrońca lub pomocnik. „Niezależnie od tego, jaką rolę wyznaczy mi trener, jestem tutaj, żeby pomóc drużynie” — zadeklarował.

W ostatnich tygodniach Alaba rozmawiał także z Luką Modriciem, swoim byłym kolegą z Realu Madryt, który udzielił mu pozytywnych rad, a także z Franckiem Ribérym i Markiem Arnautoviciem. „Znają Serie A i przedstawili mi tę ligę” — wyjaśnił. W Udinese oczekują, że Alaba będzie kluczowym zawodnikiem zespołu, i liczą, że jego doświadczenie wzmocni defensywę. Niepewna pozostaje także długoterminowa przyszłość Soleta, którego łączono z odejściem z klubu.

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!