Sytuacja kadrowa w Tottenhamie Hotspur staje się coraz bardziej dynamiczna, a jednym z głównych bohaterów końcówki okna transferowego może zostać Pape Matar Sarr. Z informacji docierających z Anglii wynika, że saudyjskie Al Ahli złożyło oficjalne zapytanie w sprawie 23-letniego pomocnika. Choć Senegalczyk był w przeszłości istotnym elementem układanki w Londynie, ostatnie transfery Sandro Tonaliego oraz Mateusa Fernandesa sprawiły, że jego pozycja w hierarchii środka pola znacząco spadła. Władze klubu z Tottenham Hotspur Stadium mają być otwarte na sprzedaż zawodnika, o ile otrzymają ofertę, którą uznają za wystarczająco atrakcyjną pod względem finansowym.
Pape Matar Sarr
Tottenham Hotspur→Al Ahli
Jak informuje Daily Mail, Sarr jest otwarty na zbadanie możliwości odejścia z klubu, w którym obecnie wydaje się być zbędny. Choć zainteresowanie wyrażają również Brentford oraz Aston Villa, to oferta z Bliskiego Wschodu może okazać się nie do przebicia. Al Ahli, wspierane przez Public Investment Fund, którego aktywa wycenia się na około 660 miliardów funtów, jest gotowe zaproponować pomocnikowi warunki kontraktu indywidualnego znacznie przewyższające to, co mogą zaoferować europejscy konkurenci. Dla saudyjskiego klubu, który niedawno mianował Marino Pusicia na stanowisko nowego trenera, pozyskanie młodego i perspektywicznego gracza z Premier League byłoby kolejnym pokazem siły na rynku.
Aston Villa nie zamierza jednak łatwo rezygnować z wyścigu o podpis Senegalczyka. Unai Emery poszukuje wzmocnień w środkowej strefie boiska po tym, jak Youri Tielemans odszedł do Manchesteru United, a Amadou Onana doznał poważnej kontuzji więzadeł kolanowych podczas ostatnich Mistrzostw Świata. Z perspektywy sportowej pozostanie w Anglii mogłoby być dla Sarra bardziej kuszące, jednak presja finansowa ze strony Saudyjczyków oraz fakt, że Tottenham intensywnie „czyści” kadrę – sprzedając chociażby Djed Spence'a do Interu Mediolan – stawia Al Ahli w roli faworyta do finalizacji tej transakcji.
Warto przypomnieć, że Pape Matar Sarr to zawodnik, który mimo młodego wieku ma już za sobą występy na największych turniejach, w tym powołanie do reprezentacji Senegalu na Mistrzostwa Świata 2026. Jego obecny status w Londynie jest jednak trudny, a Roberto De Zerbi może mieć problem z zapewnieniem mu regularnych minut w nadchodzącym sezonie. Ostateczna decyzja będzie zależeć od tego, czy saudyjski gigant zdecyduje się przelać na konto Tottenhamu kwotę, która zadowoli zarząd klubu, szukający funduszy po kosztownych wzmocnieniach środka pola.