Więcej o klubie: Juventus →

Agent potwierdza: Juventus już sondował transfer Lorenza Palmisaniego

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
Agent potwierdza: Juventus już sondował transfer Lorenza Palmisaniego
Fot. Giuseppe Bellini/Getty Images

Juventus interesuje się Lorenzem Palmisanim, ale o bramkarza Frosinone zabiegają także kluby z Premier League. Agent zawodnika Federico Pastorello potwierdził, że turyńczycy sondowali jego transfer już latem.

22-letni Palmisani rozegrał komplet ligowych spotkań w barwach występującej w Serie A drużyny Maxa Alviniego. Dobra postawa Frosinone zaskoczyła wielu i zwróciła uwagę na kilku graczy, a w gronie tych, którymi zainteresowały się kolejne kluby, znalazł się również bramkarz. Pastorello w rozmowie ze Sportmediaset przyznał, że Juventus nie był jedynym zespołem sondującym ten temat: „Czy Palmisani jest opcją dla Juventusu? Juventus sondował go tego lata, podobnie jak wiele innych zagranicznych klubów, także z Premier League. Był moment, w którym turyńczycy mogli zdecydować, czy pozyskać go jako bramkarza numer 12 za Vicario. To byłaby okazja” — powiedział agent.

Pastorello zaznaczył jednak, że młody zawodnik potrzebuje regularnej gry, a Juventus może nie być najlepszym miejscem dla jego rozwoju. „Tak młody i utalentowany piłkarz musi grać… Powiedzmy, że Juventus jest jedną z możliwości, zobaczymy, co się wydarzy” — dodał. Jeśli nie pojawią się poważne komplikacje, Juventus ma na stałe pozyskać Guglielma Vicaria z Tottenhamu, więc Palmisani nie mógłby regularnie bronić w pierwszym składzie, chyba że Bianconeri wypożyczyliby go do innego klubu. W Juventusie mógłby czekać na swoją szansę.

Palmisani zwrócił na siebie uwagę także występami w reprezentacji Włoch do lat 21, która wywalczyła awans do turnieju finałowego mistrzostw Europy. Plan Juventusu ma zakładać pozyskanie go już teraz – być może za niższą kwotę niż w czerwcu 2027 roku – i pozostawienie we Frosinone do końca trwających rozgrywek. Klub miałby zadecydować o jego przyszłości latem 2027 roku. 22-latek musi więc poczekać na rozwój wypadków i przekonać się, czy do wyścigu o transfer dołączą kolejne zespoły.

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!