Marsylia wyrasta na centrum potężnego skandalu po tym, jak wysoka rangą przedstawicielka klubu zgłosiła sprawę na policję. Jak donosi La Provence, Cécilia Barontini weszła w ostry konflikt z dyrektorem sportowym Medhim Benatią. Spór dotyczył kontrowersyjnych decyzji kadrowych podjętych latem 2024 roku.
Barontini, która nadzorowała administrację klubu z ramienia prezesa Pablo Longorii, otwarcie sprzeciwiała się sprowadzeniu Masona Greenwooda. To nie był jedyny punkt zapalny w relacjach z pionem sportowym. Działaczka blokowała również transfer Youcefa Atala, argumentując to jego wcześniejszym wyrokiem ośmiu miesięcy więzienia w zawieszeniu za udostępnienie antysemickiego nagrania. Atmosfera w biurach przy La Commanderie gęstniała z każdym tygodniem, aż sytuacja całkowicie wymknęła się spod kontroli.
Awantura w gabinecie prezesa i raport na policji
Napięcie między dyrektorami osiągnęło punkt krytyczny podczas konfrontacji w gabinecie Longorii. Według ustaleń dziennikarzy doszło tam do gwałtownej kłótni, która skłoniła Barontini do złożenia oficjalnego raportu na policji. Kobieta zgłaszała wcześniej zastrzeżenia nie tylko do Benatii, ale także do zachowania Alego Zarraka, bliskiego współpracownika dyrektora sportowego. Konflikt o kształt kadry i standardy etyczne w Marsylii przeniósł się z boiska prosto do policyjnych akt.
