30 milionów euro za odkrycie Genui? Juventus i Inter walczą o Brooke'a Norton-Cuffy'ego

Paweł MilińskiPaweł Miliński
24 lutego 2026 12:02

Brooke Norton-Cuffy wyrasta na jedną z najciekawszych postaci Serie A, co nie umknęło uwadze największych marek na Półwyspie Apenińskim. Według najnowszych doniesień medialnych, Juventus Turyn jest gotowy wyłożyć za angielskiego zawodnika nawet 30 milionów euro. „Stara Dama” nie jest jednak odosobniona w swoich staraniach, ponieważ do wyścigu o podpis 22-latka mocno włączył się Inter Mediolan. Klub z San Siro upatruje w nim idealnego następcy dla doświadczonego Denzela Dumfriesa, szukając świeżej krwi na pozycji prawego wahadłowego.

Karta transferu

Brooke Norton-Cuffy

GenoaJuventus

P. obrońca//€30M
Brooke Norton-Cuffy

Sytuacja transferowa Anglika jest dynamiczna, choć on sam wykazał się dużą cierpliwością podczas zimowego okna. Jak informowało Sky Sports UK, Norton-Cuffy odrzucił możliwość zmiany barw w styczniu, decydując się na pozostanie w Genui. Piłkarz priorytetowo traktuje regularną grę i uznał, że najlepszym momentem na wykonanie kolejnego kroku w karierze będzie lato 2026 roku. Mimo to Juventus nie zaprzestał działań – przedstawiciele klubu z Turynu mieli już kontaktować się z zarządem Genui, aby omówić warunki potencjalnej transakcji, która mogłaby opierać się na wypożyczeniu z obowiązkiem wykupu uzależnionym od awansu do Ligi Mistrzów.

Genoa znajduje się w komfortowej sytuacji negocjacyjnej, mając zawodnika związanego kontraktem do 2029 roku. Choć początkowe doniesienia sugerowały, że klub z Ligurii mógłby zaakceptować ofertę oscylującą wokół 20 milionów euro, rosnące zainteresowanie ze strony Napoli oraz Newcastle United może wywindować ostateczną kwotę. Norton-Cuffy w obecnym sezonie rozegrał 22 spotkania, notując jedną bramkę oraz jedną asystę, co przy jego profilu dynamicznego, nowoczesnego bocznego obrońcy, czyni go niezwykle łakomym kąskiem na rynku. Obecnie Genoa analizuje propozycje, ale wszystko wskazuje na to, że kluczowe decyzje zapadną dopiero po zakończeniu rozgrywek.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!