To był jeden z najbardziej intrygujących ruchów zimowego okna transferowego, który właśnie znalazł swój finał. Sidiki Cherif, zaledwie 19-letni francuski napastnik, oficjalnie związał swoją przyszłość z Fenerbahçe. Jak donosi turecki dziennik Sabah, operacja sprowadzenia utalentowanego snajpera z Angers SCO została skonstruowana w sposób niezwykle precyzyjny. Początkowo piłkarz trafił do Stambułu na zasadzie wypożyczenia, za które turecki klub zapłacił 4 miliony euro, jednak w umowie zawarto zapis, który błyskawicznie zmienił status zawodnika.
Sidiki Cherif
Angers SCO→Fenerbahçe
Kluczowym momentem okazał się mecz przeciwko Nottingham Forest. Według medialnych doniesień, pojawienie się Cherifa w wyjściowym składzie na to spotkanie automatycznie aktywowało klauzulę obowiązkowego wykupu. Oznacza to, że Fenerbahçe musi przelać na konto Angers dodatkowe 18 milionów euro. Łączna kwota transakcji zamknęła się więc w imponujących 22 milionach euro, co pokazuje, jak wielkie nadzieje pokładają w tym nastolatku włodarze z Turcji. W oficjalnej ceremonii podpisania dokumentów w siedzibie klubu uczestniczył członek zarządu Fenerbahçe Football A.S., Turgay Terzi.
Choć o młodego Francuza pytały również kluby z Anglii, w tym Crystal Palace oraz Wrexham, to ekipa ze Stambułu okazała się najbardziej konkretna w negocjacjach. Dziennik Fanatik potwierdza, że napastnik podpisał kontrakt obowiązujący do końca sezonu 2025/2026, choć struktura płatności i obowiązek wykupu sprawiają, że jest on traktowany jako inwestycja długoterminowa. Angers SCO w swoim oficjalnym komunikacie potwierdziło odejście zawodnika, zaznaczając, że definitywny transfer zostanie sfinalizowany latem, zgodnie z ustalonym harmonogramem finansowym.
Obecnie Sidiki Cherif jest już pełnoprawnym członkiem kadry Fenerbahçe, a aktywacja klauzuli wykupu po występie przeciwko Nottingham Forest definitywnie ucina spekulacje dotyczące jego ewentualnego powrotu do Francji.