Gent oficjalnie ogłosił przedłużenie kontraktu z Hyllarionem Goore. Młody napastnik podpisał nową umowę, która wiąże go z belgijskim klubem aż do 2029 roku. To jasny sygnał dla zagranicznych ekip, które coraz mocniej zabiegały o sprowadzenie Iworyjczyka.
Podczas ostatniego okna transferowego Goore znalazł się na celowniku takich marek jak Freiburg oraz Paris FC. Mimo konkretnego zainteresowania z Niemiec i Francji, 20-letni piłkarz zdecydował się pozostać w Belgii. Gent chce w ten sposób chronić swój cenny kapitał przed skautami, którzy regularnie obserwują postępy rosłego napastnika na europejskich boiskach. Nowy kontrakt ma zabezpieczyć przyszłość zawodnika w zespole Buffaloes.
Szybki awans w hierarchii belgijskiego klubu
Droga Goore do pierwszego składu była błyskawiczna, ponieważ trafił on do Gentu dopiero w styczniu 2025 roku z Araratu. W swojej pierwszej połowie sezonu rozegrał 15 spotkań w seniorskiej drużynie. Choć wtedy nie zdobył żadnej bramki, jego potencjał fizyczny i styl gry przyciągnęły uwagę zagranicznych obserwatorów. W obecnych rozgrywkach Iworyjczyk wystąpił już w 30 meczach, notując sześć trafień oraz trzy asysty, co potwierdza jego stały rozwój w lidze belgijskiej.
Obecnie Hyllarion Goore pełni rolę zmiennika dla Wilfrieda Kangi, byłego zawodnika Cardiff City, który jest najlepszym strzelcem drużyny. Rywalizacja z doświadczonym kolegą pomaga 20-latkowi w zbieraniu cennego doświadczenia. Władze Gentu są przekonane, że inwestycja w młodego napastnika przyniesie klubowi wymierne korzyści w przyszłości. Przedłużenie umowy do 2029 roku ucina spekulacje o szybkim odejściu zawodnika do jednej z czołowych lig europejskich.
