Wielkie emocje i o krok od tragedii. 19-latek we łzach po GP Chin

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
15 marca 2026 21:46
Wielkie emocje i o krok od tragedii. 19-latek we łzach po GP Chin
Źródło: autosport.com

Kimi Antonelli wyrasta na nową wielką postać Formuły 1 po tym, jak w dramatycznych okolicznościach wygrał Grand Prix Chin. 19-letni kierowca Mercedesa nie krył wzruszenia i zalał się łzami tuż po przekroczeniu linii mety na torze w Szanghaju. Jak donoszą media, młody zawodnik przyznał, że w końcówce wyścigu sam zafundował sobie niemal zawał serca.

Włoch wystartował z pole position, ale początek rywalizacji należał do kierowców Ferrari, którzy zdołali go wyprzedzić. Antonelli odzyskał prowadzenie dzięki lepszemu tempu Mercedesa na zużytych oponach w drugiej fazie wyścigu. Na ostatnich okrążeniach doszło jednak do niebezpiecznej sytuacji, gdy lider zablokował koła w nawrocie i wyjechał poza tor. Ten błąd kosztował go kilka sekund przewagi nad George'em Russellem, ale ostatecznie pozwolił dowieźć zwycięstwo do mety.

Historyczny sukces Mercedesa i podium Hamiltona

Mercedes świętuje dublet, ponieważ George Russell zajął drugie miejsce, tracąc do zwycięzcy pięć sekund. Podium uzupełnił Lewis Hamilton, dla którego było to pierwsze podium w barwach Ferrari. Antonelli po wyścigu podkreślał, że jego celem było przywrócenie Włoch na szczyt podium. Russell, który wyprzedza młodszego kolegę o cztery punkty w klasyfikacji generalnej, pogratulował mu niesamowitej jazdy przez cały weekend w Szanghaju.

Zwycięzca przyznał, że błąd na zużytym ogumieniu był dla niego sygnałem do uspokojenia tempa. Inżynier wyścigowy sugerował mu ostrożność, by bezpiecznie dowieźć auto do mety po wcześniejszej walce z Ferrari. Antonelli zaznaczył, że teraz skupia się na kolejnych startach i nie chce wybiegać myślami zbyt daleko w przyszłość. Mercedes udowodnił w Chinach przewagę technologiczną, radząc sobie lepiej z degradacją opon niż ich najwięksi rywale z Maranello.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!