Skandaliczne słowa Florentino Pereza. Prezydent Realu Madryt uderzył w kobiety

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
13 maja 2026 07:52
Skandaliczne słowa Florentino Pereza. Prezydent Realu Madryt uderzył w kobiety
Źródło: football-espana.net

Florentino Perez wywołał potężne poruszenie podczas wtorkowej konferencji prasowej, którą zwołał po bolesnej porażce w El Clasico z Barceloną. Prezydent Realu Madryt potwierdził, że klub drugi rok z rzędu nie zdobędzie żadnego znaczącego trofeum. Zamiast jednak skupić się na kwestiach sportowych, Perez skierował swoją frustrację w stronę mediów, dopuszczając się przy tym skandalicznych, seksistowskich wypowiedzi pod adresem obecnych na sali dziennikarek.

Atak wymierzony w redakcję ABC zszokował opinię publiczną, gdy Perez publicznie podważył kompetencje Marii Jose Fuentealamo. Prezydent stwierdził wprost, że nie wie, czy kobieta ma jakiekolwiek pojęcie o futbolu, łącząc jej wiedzę merytoryczną bezpośrednio z płcią. To nie był koniec kontrowersji, ponieważ w dalszej części spotkania Perez lekceważąco zwrócił się do Loli Hernandez z Fox Sports, nazywając ją dziewczyną i dodając, że inni zgromadzeni dziennikarze są brzydcy.

Nagłe wybory i brak odpowiedzi na kluczowe pytania

W obliczu narastającej krytyki Florentino Perez zdecydował się na radykalny krok i ogłosił wybory na stanowisko prezesa trzy lata przed końcem kadencji. Mimo że został wybrany bez opozycji zaledwie rok temu, teraz chce ponownej weryfikacji swojej władzy. Perez zapowiedział, że nie zamierza podawać się do dymisji, a szczegóły dotyczące głosowania mają zostać przedstawione w ciągu najbliższych piętnastu dni. Hiszpańskie media ostro punktują go za brak odpowiedzialności za wyniki sportowe.

Podczas długiego wystąpienia prezydent Realu Madryt skupił się na oskarżaniu mediów o prowadzenie kampanii mającej na celu usunięcie go ze stanowiska. Choć kibice i dziennikarze liczyli na konkretne informacje dotyczące przyszłości ławki trenerskiej, Perez konsekwentnie odmawiał odpowiedzi na pytania o możliwy powrót Jose Mourinho. Zamiast merytorycznej analizy kryzysu, Madryt usłyszał serię ataków personalnych i deklarację walki o utrzymanie wpływów w klubie, który przechodzi przez jeden z najtrudniejszych okresów w ostatnich latach.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!