Wrexham wyrasta na jednego z głównych faworytów do gry w barażach o Premier League i już planuje letnią ofensywę transferową. Jak donosi TEAMtalk, walijski klub zamierza sprowadzić 17-letniego Matheosa Ferreirę z Newcastle United. To jednak dopiero początek ambitnych planów właścicieli, którzy chcą rzucić wyzwanie największym markom w Anglii.
Matheos Ferreira to prawdziwy diament w akademii Newcastle United, który mimo braku debiutu w pierwszej drużynie, wzbudza ogromne zainteresowanie. Skrzydłowy podpisał profesjonalny kontrakt w sierpniu zeszłego roku, co oznacza, że Wrexham musi liczyć się z wydaniem znaczącej kwoty. Dla Newcastle sprzedaż wychowanka byłaby czystym zyskiem, natomiast Walijczycy zyskaliby talent do oszlifowania we własnych strukturach. Klub chce w ten sposób zmniejszyć dystans do ligowych rywali i wzmocnić zaplecze pierwszej drużyny przed ewentualnym awansem.
Gwiazdy Premier League na liście życzeń
Ewentualna promocja do elity otworzy przed klubem zupełnie nowe możliwości finansowe i sportowe. Na liście potencjalnych wzmocnień widnieją nazwiska, które jeszcze niedawno wydawały się nieosiągalne dla zespołu z niższych lig. Wrexham bacznie obserwuje sytuację Andrew Robertsona z Liverpoolu, któremu powoli wygasa umowa na Anfield. Doświadczony obrońca ma być fundamentem nowej defensywy, jeśli tylko uda się sfinalizować czwarty awans z rzędu. To pokazuje skalę determinacji ludzi stojących za sukcesem walijskiej ekipy.
Oprócz Robertsona, w kręgu zainteresowań znajduje się także Harry Wilson z Fulham. Włodarze klubu szukają graczy łączących ogromne doświadczenie z wysokimi umiejętnościami, co ma być kluczem do przetrwania w Premier League. Wszystkie te spektakularne ruchy są jednak uzależnione od wyniku sportowego w obecnym sezonie Championship. Jeśli Wrexham wygra baraże, letnie okno transferowe może stać się najbardziej pamiętnym okresem w historii tego klubu. Obecnie zespół skupia się na budowie struktur akademii, niezależnie od ostatecznego wyniku walki o awans.
