Real Madryt wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Bruno Guimaraesa, kapitana Newcastle United. Jak donoszą media, brazylijski pomocnik traktuje przenosiny na Santiago Bernabeu jako swój absolutny priorytet.
Sytuacja Manchesteru United skomplikowała się w mgnieniu oka. Przedstawiciele klubu z Old Trafford od tygodni prowadzili negocjacje z otoczeniem zawodnika i wydawało się, że rozmowy zmierzają w dobrym kierunku. Pojawienie się Realu Madryt całkowicie zmieniło jednak optykę piłkarza. Guimaraes woli kontynuować karierę w stolicy Hiszpanii, a Newcastle United chętniej sprzeda swoją gwiazdę do klubu spoza Premier League, by nie wzmacniać bezpośredniego ligowego rywala. Królewscy od lat obserwowali rozwój Brazylijczyka i teraz są gotowi do konkretnego działania.
Królewscy szukają następcy legendy
Real Madryt zmaga się z problemami w środku pola od momentu, gdy Toni Kroos zakończył karierę w 2024 roku. Brak Niemca jest widoczny w obecnej kampanii, a klubowa lista kandydatów do wzmocnienia tej strefy regularnie się wydłuża. Obok Guimaraesa znajdują się na niej takie nazwiska jak Rodri Hernandez, Vitinha czy Chema Andres. Choć profil Brazylijczyka różni się od stylu gry Kroosa, to właśnie on może stać się nowym liderem drugiej linii w zespole prowadzonym przez Carlo Ancelottiego.
Decyzja o ostatecznym ruchu transferowym zapadnie w najbliższych miesiącach. Real Madryt kontynuuje analizę rynku i nie zamierza się spieszyć, mimo że konkurencja nie śpi. Newcastle United jest pogodzone z faktem, że latem może stracić swojego lidera, co otwiera drogę do wielomilionowej transakcji. Dla Guimaraesa gra w białej koszulce jest marzeniem, które teraz staje się realną perspektywą. Manchester United musi szukać innych rozwiązań, bo ich dotychczasowe starania mogą spalić na panewce przez determinację hiszpańskiego giganta.
