Miami Open wyrasta na turniej wielkich nieobecnych jeszcze przed oficjalnym startem zmagań na Hard Rock Stadium. Lista zawodników, którzy wycofali się z drugiej części amerykańskiego Sunshine Double, powiększyła się właśnie do ośmiu nazwisk. Jak donoszą media, po fali rezygnacji w Indian Wells, teraz to Floryda musi radzić sobie z brakiem kluczowych postaci światowego tenisa.
W turnieju ATP nie zobaczymy Holgera Rune oraz Tallona Griekspoora, którzy zajmują odpowiednio 18. i 25. miejsce w rankingu. Obaj tenisiści zrezygnowali z gry w Miami po tym, jak opuścili również zawody w Indian Wells. Do grona nieobecnych dołączyli także Jaume Munar, Lorenzo Sonego oraz Jerry Shang. Ich miejsca w drabince zajmą między innymi Juan Manuel Cerundolo, James Duckworth oraz Miomir Kecmanovic, co znacząco zmienia układ sił w męskim zestawieniu.
Niepewność wokół liderów i zmiany w drabince
Największe znaki zapytania budzi jednak Novak Djoković, który w środę pożegnał się z Indian Wells po porażce z Jackiem Draperem. 38-letni Serb w ostatnich latach rzadko pojawia się w turniejach rangi Masters 1000, wybierając głównie starty wielkoszlemowe. Choć światowy numer 3 wciąż widnieje na liście zgłoszeń i jest oczekiwany w Miami, oficjalne potwierdzenie jego udziału nadal nie nastąpiło, co podsyca spekulacje po jego ostatnim niepowodzeniu na korcie.
Sytuacja w drabince WTA wygląda stabilniej, gdyż wszystkie zawodniczki z czołowej 32 rankingu planują start na Florydzie. Najwyżej sklasyfikowaną tenisistką, która wycofała się z turnieju, jest Lois Boisson. Francuzka zajmująca 37. miejsce w rankingu nie gra od września z powodu kontuzji i zostanie zastąpiona przez Katie Boulter. Z rywalizacji zrezygnowały również Oleksandra Oliynykova oraz Wang Yafan, ustępując miejsca Oksanie Selekhmeteviej i Anastasii Potapovej.
